- Strona główna
- Test butów
- Kalendarz
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Wpisy otagowane Jacek ‘jaca’ Matuszek
Red Chili – Durango VCR
cze 30th
Testujący: Jaca
Ceny w dniu publikacji testu: 189,90zł
Guma: 5mm, autorska Red Chili RX1
But do którego miałem bardzo mieszane uczucia na samym początku. Nie podobał mi się przede wszystkim design. Był tak prosty i ‘klasyczny’, że aż ‘za bardzo’ biło mnie to po oczach. Jednakże w pierwszych sekundach kontaktu z butami Red Chili zauważyłem ciekawą prawidłowość…
O ile każda z firm obuwniczych oferuje but, który bardziej uciska/katuje moją prawą stopę, która musi być o kilka milimetrów większa, to w Red Chili – odnoszę wrażenie, że buty są ‘równe’ – wygodne tak samo prawy, jak i lewy but.
Zacznę od wad, którą na pewno jest w tym modelu zbyt duża szerokość rzepów w stosunku do szlufek przez które przechodzą. Nie raz trzeba się namęczyć z zapinaniem, bo nie przesuwają się w nich swobodnie. Ps. Można przyciąć sobie rzepa nożyczkami o 2mm z szerokości i wadę skorygować, ale o tym powinien pomyśleć producent!
Pięta, siedzi idealnie, dopasowuje się nie pozostawiając wolnej przestrzeni i trzyma nie gorzej niż Blade, albo Optimus Prime – mistrzowie pięty.
Haczenie na ostrych krawędziach nie jest bolesne, gdyż guma jest odpowiednio gruba. System amortyzacji pięty “Impact Zone” to wbudowana dodatkowa warstwa pochłaniająca część siły podczas zeskoku, najlepiej sprawdza się na boulderach – działa :)
Sztywność buta jest bardzo dobra, a w porównaniu do innych modeli nie mam jej nic do zarzucenia. Tarciowo buty wypadają doskonale. Testowane na legendarnym śliskim stopniu na Znikającym Punk’sie stały znakomicie. Czubek jest bardzo precyzyjny, nawiązujący do najlepszych konstrukcji konkurencji, zapewnia bardzo dobre czucie.
Jest to dla mnie esencja prostoty, dokładności, czucia i dobrego tarcia. Spośród butów jakie otrzymałem do testów, zawsze wybierałem Durango, kiedy szedłem na drogi typu ‘trudne RP’ na których nie wiadomo co nas czeka. Właśnie po ten but najczęściej sięgałem. To jest mój “Editors Choice”. Pomimo, że faworytem mogła by być tu jeszcze Miura Velcro, to jej wada – zbyt wystającego czubka – przez co mamy brak poprawnego czucia stopni; w porównaniu do wady niedopasowanych rzepów w Durango, przeważa szalę na korzyść Red Chilli…
Plusy:
- Przystępna cena
- Uniwersalny
- Dobra praca pięty
- Precyzyjny czubek
- Wygoda
- Dopasowanie
Minusy:
- Opornie chodzące rzepy
- Design – ale o gustach się nie dyskutuje :)
- Dostępność TYLKO na allegro
Podsumowanie: But uniwersalny. Sprawdzi się w każdej formacji, nie rozczaruje nas na tarcie i precyzyjnie będzie stawał w dziurkach. Za tą cenę absolutny mistrz !

Poniżej również tabelaryczne zestawienie rozmiarówki dla modelu Spirit dostarczone przez dystrybutora.

La Sportiva – Miura Velcro
cze 30th
Tester: Jaca
Cena w dniu publikacji testu: 499 zł
Guma: Vibram XS Grip
Podczas testu spotkałem się z opiniami zagorzałych fanów modelu Miura w wersji wiązanej. Musiałem zmierzyć się z tym balastem pełnego zachwytu, ‘ochów i achów’, żeby obiektywnie spojrzeć na model velcro.
Na pierwszy rzut oka niewiele się zmieniło, dodano trzy gustowne rzepy, które dobrze opinają stopę. Kwestią przyzwyczajenia jest, że jeden z rzepów zapinamy w przeciwną stronę. W porównaniu do ‘zwykłej’ Miury to model velcro jest bardziej ‘agresywny’ – przód zawinięty w dół, dzięki czemu w przewieszeniach zyskujemy dodatkowe możliwości…
Pięta - określiłbym ją jako klasyczną, czyli porządna konstrukcja, nie męczy ścięgna, ma dobre czucie i bardzo dobre trzymanie.
Sztywność buta bez zastrzeżeń, idealny średnio-twardy, tak bym go określił. Tarciowo podeszwa stoi bardzo dobrze sprawdzi się na jurajskich klasykach, a w granicie test na śliskim stopniu z Punk’s przeszła znakomicie. Specjalnie opis zacząłem od tyłu buta, bo jakkolwiek cała konstrukcja jest spójna, wygodna, dobrze dopasowana i nie ma się do czego przyczepić, to czubek buta jest dla mnie zagadką!
Został tak skonstruowany, że czubek wystaje nieco poza miejsce przyłożenia siły z dużego palca, czego efektem jest brak czucia na małych stopniach i permamentne wrażenie wystającego czubka rodem z raków do wspinania w lodzie. Miałem nadzieje, że to zniknie kiedy guma się wytrze – ale (tutaj plus dla gumy) nie dzieje się to tak szybko.

Jacek na Grochowcu, VI.2+ OS w Miurze Velcro
Może jest to celowy zabieg, żeby but wchodził głębiej w dziurki, mnie to osobiście irytowało na tyle, że miałem wrażenie że opieram moją stopę w powietrzu, a nie na skale – brak czucia i ten nieznośny dystans.
Zalety:
- Wygodny
- Dobrze dopasowany
- Dobra pięta
- Odpowiednio sztywna podeszwa
- Bardzo dobry na tarcie
Wady:
- Słabe czucie na czubku buta
- Wystający czubek dystansujący od ściany

Podsumowując, but leży bardzo dobrze, jest narzędziem precyzyjnym z punktu widzenia kształtu buta i dopasowania do stopy. Sprawdzi się w przewieszeniach jak i w pionach. Świetna pięta – na bouldery jak znalazł. Wystający czubek jest dziwną konstrukcją, trochę przekombinowaną – przez co nie czuć na czym się stoi i dystansuje stopę od ściany.
Boreal – Blade
cze 30th
Testował: Jaca
Cena w dniu publikacji testu: 419zł
Guma: FS Quattro
Już sama nazwa wskazuje na to że mamy do czynienia z precyzyjnym narzędziem do wspinaczki. Wszystko się zgadza, czubek buta to istny skalpel precyzji w stawaniu na małych stopniach i krawądkach.
Ten but uwielbia małe krawądki! Odnosi się wrażenie, że mamy skalpel na nodze, który wycina nam stopnie w skale. Jeśli jest to nawet najmniejsza krawądka z zadziorkiem to stoi świetnie. Niestety jednak precyzją nie nadrobi się braku tarcia. Buty ślizgały się na każdej skale i na każdym stopniu. Cały czas czułem, że mogą wyjechać w każdej chwili.
Blade’y nie przeszły pomyślnie testu na legendarnym stopniu na Znikającym Punk’sie. Podczas testów zrobiłem tą linię cztery razy bez odpadnięcia. W Blade nie byłem w stanie przejść po śliskim stopniu i spadłem tam trzy razy, zanim zrobiłem to miejsce “po bloku”.
Ponadto rzepy opinające stopę są dziwnie przesunięte ku tyłowi, co sprawia, że czubek buta nie opina odpowiednio palców stopy. Może to jednak ucieszy miłośników wygodnych butów, bo nie piją tak bardzo jak to mają w zwyczaju topowe modele. Dla mnie czubek buta był jednak stanowczo zbyt luźny.
Przeciwnicy syntetyków uznają to za atut, że Blade jest wykonany ze skóry naturalnej tak jak większość modeli ze stajni Boreala. Zobaczymy jak sprawdzi się to na dłuższą metę, czy but nie rozbije się za bardzo. Boreal tak zaprojektował podeszwę, dodatkowo oblewając kopyto po bokach gumą, co zapewniło dobrą sztywność buta i nie męczy tak szybko naszej stopy.
Pięta - jak dla mnie to ‘pancerfoust’ – trzyma jak beton! Dzięki dodatkowym zadziorkom nie będziecie mieli problemów z whaczeniem jej w jakimkolwiek terenie.
Opinia Agaty Modrzejewskiej – Mistrzyni Polski w Boulderingu:
Blade stoją super na krawądkach , na Kalea Borroce 8b :) Spisywały się extra. Za to nie najlepiej wspina mi się w nich na panelu – są bardzo twarde, a przez gruby czubek słabo stoją na tarcie. Ten gruby czubek sprawia że, nie czuje się stopni w skale, ale można butowi zaufać na naprawdę małych krawądkowych stopieńkach. Po starciu grubego czubka w bucie wspina się słabo.
Plusy:
- Blade to ‘chirurgicznie’ precyzyjne narzędzie do wspinaczki
- Bardzo dobrze skrojona pięta
- Wygoda i fajny design
Minusy:
- Słabe tarcie
Podsumowanie: Blade to precyzyjne narzędzie do wspinaczki polecane zaawansowanym wspinaczom – super na krawądki i wszelkie ostre krawędzie… Średnio-zaawansowani będą chwalić wygodę, ale obojgu dadzą się we znaki słabe właściwości tarciowe.
W tym bucie Mateusz Haładaj poprowadził Inconformistats 9a, gdzie właśnie kluczowe były wymagające haczenia pięty.
Evolv – Optimus Prime
cze 26th
Tester: Jaca
Cena w dniu publikacji testu: 390zł
Guma: TRAX TX 5
Optimus Prime to but zaprojektowany przez Chrisa Sharmę. Wygląda, że celowo pozbawił go ostrego czubka, dlatego stojąc w dziurkach trzeba wykazać się chirurgiczną precyzją i mocno dociskać do skały, jednakże but ten nadrabia to wszystko doskonałym tarciem.
Na krawądkach radzi sobie wyśmienicie, trzeba na nich stanąć nieco wyżej żeby po obciążeniu guma przykleiła się do ich mikro powierzchnia. W dziurkach, byłem zdziwiony, że mimo iż się w nich nie mieścił stał w nich przyzwoicie. Guma Evolva TRAX TX 5, spośród butów które testowałem, po prostu klei się do ściany. Tarciowo najlepsze!

Jaca na stopniu 'The Ultimate Grip Test', Sokoliki, Punk/Jelito
Design to prawdziwa rewolucja. Jak patrze na niego to chcę go mieć. Jest oblany z każdej strony gumą spod której wystają żółte elementy nierozciągliwego oddychającego materiału.
Wygoda ‘na piątkę’ - szczególnie polecany dla osób o szerokiej stopie. Pierwszy raz zakładając buta miałem wrażenie, że jest za duży bo tak łatwo się go zakłada, jednak po zapięciu rzepów idealnie opina stopę. Jeśli dopasujemy już buta do stopy to można w nim robić kilometry w skale.

Optimus Prime i butcher podczas testów na BOR'ze
Pięta - miałem do czynienia z innymi modelami ze stajni Evolva i wydaje mi się że w Optimusie jest ona najlepiej dopracowana. Jest precyzyjna, świetnie trzyma, nie katuje ścięgna achillesa, jest średniotwarda.
Podeszwa buta jest lekko wygięta w łuk ku dołowi, dzięki czemu lepiej przenosi obciążenia na koniec stopy. Podeszwa jest twarda i szeroka z przodu, a wąska i bardziej miękka z tyłu.
Plusy:
- Ciekawy kształt – aż chce się w nich powspinać
- Mistrz jeśli chodzi o tarcie
- Dopracowana pięta
- Dopasowanie i wygoda
Minusy:
- Brak czubka (pomimo celowego działania ze strony projektantów, odczuwam jego brak)
Podsumowanie: Futurystyczny w kształcie but , przeznaczony dla zaawansowanych wspinaczy. Świetnie sprawdzi się na tarcie, przy podhaczaniu pięty i palców. Przeznaczony do boulderingu i na długie drogi w dachu, przewieszeniu, dobrze urzeźbione, obfite w krawądki, jednak nie na dziurki choć i w nich wprawna stopa znajdzie zadziwiająco dobre, jak na brak czubka oparcie.

Jacek Matuszek Na Znikający Punks podczas testów Evolv - Optimus Prime
ClimbX – Technician
cze 26th
Testujący: Jaca
Cena w dniu publikacji testu: 329zł
Guma: X-Factor
Na pierwszy rzut oka jego kolorystyka – szaro-czarne barwy – nie przyciąga naszego wzroku. Szara skóra, szare elementy gumowego podbicia owijające piętę przypominają rozwiązania spotykane w Solution. Oblanie palców umożliwia podhaczenie palców do złudzenia przypomina te spotykane w Mugen Tech. Materiały użyte w bucie to skóra naturalna, możemy spodziewać się, że trochę się rozbiją.
Jednak najważniejsze jest to jak sprawdza się w skale. A tu nasuwają się porównania do najsolidniejszych konstrukcji a mianowicie Anastazi Velcro. Smukła sylwetka buta dokładnie opina stopę, rzepy prawidłowo mocują buta. Pięta zbudowana jest z segmentowo ustawionych gumowych ‘blaszek’, które jak zadziory wchodzą w skałę zapewniając dobre trzymanie pięty. But zaskakuje cały czas pozytywnie :).
Guma zastosowana w Technicianie to X-Factor. Na pięcie błyszczy się i wygląda trochę jak plastykowa jednak jest to tylko złudzenie bo trzyma znakomicie. Na podeszwie jest bardziej matowa i zapewnia niesamowicie dobre właściwości tarciowe.
Czubek buta spina wszystkie palce w taki sposób, że zapewnia dopasowanie i koncentracje siły dokładnie tam gdzie stajemy. Techniciana miałem przyjemność testowania na Znikającym Punks’ie, gdzie jest taki jeden stopień (kto się wspinał – to wie:) śliski i “zjeżdżający w dół” (foto poniżej).
ClimbX spisał się tu znakomicie, czułem jak bym stał na wygodnym dużym stopniu, a nie małej śliskiej krawądce – czułem zapas :), but przeszedł ten test wzorcowo.
Wspinając się po małych stopniach czułem precyzję stawania. Konstrukcja buta jest twarda, tak samo jak zastosowana guma, ale jest to raczej zaleta niż wada i pomimo tego świetnie stoją na tarcie.
Technician jest jak szare kaczątko, pod którego piórami kryje się łabędź. Wizualnie odpycha, swoimi właściwościami zaskakuje.
Plusy:
- dobre właściwości tarciowe
- precyzja stawania
- smukła sylwetka i dopasowanie
Minusy:
- ta szarość… no ale kolor to już subiektywne odczucie ;)
Podsumowanie: Określiłbym go jako klasyczny but dla każdego i na każdą formacje. Technician nie jest asymetryczny i powinien zadowolić każdą stopę, tarciowo zaskakuje, wyglądem niestety nie.
Testerzy – kto testował ?
cze 25th
Krótko o testującym |
Testował |
“Editors Choice” |
| Karolina Zysk - wspina się od 6 lat. Zdecydowanie woli pokonywać kilometry w ścianie niż extremalne przechwyty. Prywatnie Visual merchandiser, fanka Indoor cyclingu, właścicielka psa i przynoszącego raczej straty męża Krzysztofa Zysk’a. Waga – cant tell ;)
Max RP: 7a, VI.3 Wcześniej wspinała się w:
|
|
![]() |
| Mariusz ‘butcher’ Majer - webmaster, właściciel firmy projektującej strony internetowe. Wspina się od ‘nie pamięta kiedy zaczął’. W wolnych chwilach tata i mąż. Fotograf z zamiłowania. No i przede wszystkim wspinacz.
Założyciel ,redaktor i ‘pomoc techniczna’ Climb.pl… Ze swoim rozmiarem stopy (46) nadaje się bardziej do testowania płetw niż butów wspinaczkowych, ale że dali to testował buty. Waga 90kg – tak, u niektórych wywołuje to niezrozumiałe dla mnie zdziwienie… ale schodzę już niżej ;)
Max RP: 7c, VI.5 Wcześniej wspinał się w:
|
|
|
| Krzyszfot Zysk – analityk i tester oprogramowania z nieoczywistym (czyt. tępym ;) poczuciem humoru – jednych rozbawi do łez drugich rozwścieczy. Mistrz ciętej riposty, ale tylko tej z dolnej półki subtelności. W bliższych kręgach znany również jako ‘Imperator’ lub ‘Peny’ – odchudza się z kości na ości.
Mąż Karoliny Zysk (miał przynosić zysk…teraz tylko straty;), właściciel wraku stojącego na podwórzu – Mazdy 6, która rok już jedynie stwarza pozory ;) Waga 65kg.
Max RP: VI.5+/6 , IX;
Wcześniej wspinał się w:
|
|
|
| Wojtek Karnaś – leśniczy z powołania , informatyk z wyboru. Właściciel szkoły wspinaczkowej Vertical Limits, instruktor wspinaczki. Wspina się od 10 lat. Miłośnik Frankenjury… Mały, ale jak się wkurzy to zbój ;) Waga kogucia.
Max RP: VI.6 Wcześniej wspinał się w: Dobra, dobra :) Wczesniej wspinałem się w:
|
|
![]() |
| Jacek ‘Jaca’ Matuszek – nieskończony polonista, skończony kretyn. Robotnik budowlany, mistrz gładzi gipsowych i konstrukcji gipsowo-kartonowych.
Wspina się od 9 lat. Fotograf z zamiłowania, samozwańczy reżyser filmowy, instruktor wspinaczki. Waga – aktualnie waha się między 70-80
Max RP: 8c, VI.7
Wcześniej wspinał się w:
|
![]() |
Boreal – Storm
cze 24th
Testujący: butcher
Cena w dniu publikacji testu: 399 zł
Guma: FS Quattro
Buty według producenta i patrząc na design to propozycja dla zaawansowanych wspinaczy. Lekko asymetryczna konstrukcja oraz zaginający się w dół profil buta zapowiadał ciekawą propozycję…
Design – byłby super gdyby nie te pioruny ;) Może autorów inspirował znaczek z Midnight Lightning? Całość wykonana jest ze skóry, język z wyściółką – jakościowo bez zastrzeżeń – na plus.

Boreal Storm - profilowe
Najpierw chciałem zwrócić uwagę na nowatorski system zapinania buta – połączenie rzepów i sznurówki, który nie specjalnie się sprawdza. Nie odpina się, ale mamy wrażenie wspinania się w butach typu “baletka” niż na dopasowanych i opinających stopę – “rzepy”.

Profilowe - Boreal Storm
Właściwości tarciowe w polskim wapieniu określiłbym jako “przeciętne”, a w granicie niestety jeszcze słabiej. Czubek buta wydaje się być dość precyzyjny i tak jest w istocie. Również zastosowana guma FS Quattro jest gruba, twarda i wytrzymała. Ale to odbija się właśnie na jej przyczepności, której brakuje Storm’om.

Boreal Storm - pięta
Pięta to akurat ciekawa ‘strona’ tego buta. Fajnie urzeźbiona, oblana gumą FS Quattro. W wapieniu oceniam ją na zadowalającą, w granicie niestety wypada słabo. Na powierzchni całkowicie chropowatej, przy 25 stopniach (guma i skała była ciepła) pięta ślizgała się. W tych warunkach “ząbek” na pięcie raczej przeszkadzał niż pomagał.
Jeśli ktoś ma stopę dużą i długą tak jak ja, to nie będzie widział w tych butach sprzymierzeńca, bo dla takiej stopy są one niewygodne. Nawet po zmianie rozmiaru na większy, mimo dobrego rozmiaru na długość, duży palec jest bardzo ściskany przez oblany gumą czubek buta. Jednakże może być to tylko problem w przypadku dużych rozmiarów. Na szerokość dopasowuje się znakomicie.
Podsumowując – but raczej dla początkujących i średnio zaawansowanych, trzeba przymierzyć i sprawdzić czy jest to but na twoją stopę.
Plusy:
- fajny design (pomijając pioruny ;)
- pięta – w jednych formacjach duży minus, w innych duży plus…
Minusy:
- nie najlepsze właściwości tarciowe gumy
- pięta – w jednych formacjach duży minus, w innych duży plus…
- cena – 399 zł za ten but to za dużo
Przeznaczenie : przewieszenia, bouldering, trenning na ścianie
……………………
Poniżej kontr-opinia Jacy - jako, że prosiłem go również o przetestowanie tego modelu ze względu na moje wątpliwości…

Podkrakowskie Kobylany, Jacek Matuszek na testowym VI.1+
Na pierwszy rzut oka Stormy mają bardzo ciekawy design, smukła sylwetka i nowatorskie rozwiązanie zapinania buta. Ten but jest na pewno propozycją super wygodną jak na moją stopę, a jego miękka budowa sprawia, że czujemy się w nim wygodnie. Pięta ze swoimi ząbkami spełnia swoje zadanie i trzyma bardzo dobrze.
Jednakże owa miękkość buta słabo sprawdza się na małych stopniach co powoduje szybsze zmęczenie łydek i stopy. Tarciowo Boreale przegrywają z resztą marek testowanych butów – w granicie i na naszej jurze stoją słabo. Nowatorsko wyglądające zapięcie, które sprawia że but wygląda bardzo interesująco na nodze, wymaga jednak porządnego dociągnięcia sznureczków i pomimo tego mam wrażenie, że mam na nodze baletkę zamiast buta na rzepy.

Okiennik Skarżycki - Test arena...
Czołowy polski wspinacz sportowy – sponsorowany m.in. przez firmę Millet. Poniżej jego opinia:
Hybrid ma klasyczny prosty kształt przez co najlepiej pasuje na wąską stopę. Buty mają dobre tarcie i bardzo dobry czubek, który ma szansę sprawdzić się w polskich skałkach. Miękka konstrukcja umożliwia stawanie na tarcie, ale pogarsza pracę na małych dziurkach, lub na długich drogach. Z uwagi na to, że but adresowany jest do średnio zaawansowanych wspinaczy, pięta ma konstrukcję utrudniającą haczenie w dużym przewieszeniu.
Rozmowy z Katem 7C FA – film z pierwszego przejścia
lut 25th
Rozmowy z Katem po przejściach autora i Łukasza Dudka w 2008 roku, do dziś nie mają powtórzenia. Rozdźwięk pomiędzy takimi problemami jak Bóg Honor Obczyzna, a Rozmowy z Katem, obie wycenione na 7C, jest na pewno Więcej >
Kolejny Polak na 9a !
sty 24th
Wytężony okres przygotowawczy dał w końcu swoje owoce i tak oto kolejnym Polakiem na 9a został Jacek Matuszek (Climb.pl). Sukces miał miejsce w dobrze znanym i chyba najbliższym rejonie ‘westowym’ czyli Ospie. Początek wyjazdu zapowiadał się wspaniale. Przez cały tydzień miała być lampa – i pojechaliśmy. Więcej >
Tomasz Oleksy na filmie climb.pl [video]
gru 9th
Niepublikowane dotąd materiały filmowe z wyjazdu do boulderowej miejscówki w Austrii – Tumpen w końcu ujrzały światło dzienne. Film ma charakter bardziej dokumentalno- Więcej >
Jaca – Pata Negra 8c, Łukasz Dudek w Viśniowem
paź 12th
Galeria z wyjazdu do Rodellar 2010
W końcu padła - Pata Negra 8c. Nie spędza mi już snu z powiek. Nie muszę powtarzać w nieskończoność jej przechwytów przez sen. Ładować pod nią. Rozwiązanie okazało się banalne. Trzeba było doładować. Najpierw zimowo-wiosenny obóz pracy po 13h i trening na campusie. Potem wypady do Arco. No i na koniec kluczowe dla odmułki i ładunku sesje w Ali Babie – ‘best sector’ w Rodellar -podczas których padł Hulk 8b+. Więcej >
Lukasz Dudek – Pata Negra 8c w 2pr. Bogdan Rokosz Hulk extension
wrz 24th
Dziś miało miejsce bardzo szybkie przejście drogi Pata Negra 8c przez Łukasz Dudka (The North Face).Łukasz uporał się z droga w drugiej próbie pomimo, iż początek drogi był całkowicie zamoknięty i co ruch trzeba było wycierać ręce. Jak mówi ‘ najważniejsze przedrzeć się do no-handa, tam już się raczej nie spada’ . Niech i tak będzie Więcej >
Ceuse 2010 – kolejny rok ciężkich robót na wysokościach
lip 18th
Na to się czeka cały rok. Nie znajdzie się tego nigdzie. Chłód w pełnym słońcu, codzienne kąpiele, zgrana paczka i mnóstwo ‘westowego wspinu’ -> Ceuse w czerwcu to chyba najlepsze miejsce do wspinu na ziemi…gdyby nie to godzinne podejście, które nawet największym twardzielom, daje się we znaki…
Najpiękniejszy hotel we Francji? Oczywiście Face de Rat!
Więcej >
Sprawa Humoru 9a (7x9a)
gru 26th
Sprawa Humoru – Film nagrodzony na Krakowskim Festiwalu Górkskim 2009 Nagrodą Publiczności. Zapraszamy…
Wszelkie opinie mile widziane, wręcz pożądane! ;]
Przejścia w filmie to:
Sprawa Honoru – Bogdan Rokosz
Martin Krpan – Łukasz Dudek
Underground – Łukasz Dudek
Sprawa Honoru – Łukasz Dudek
Erfolg – Mateusz Haładaj
Inconformistas – Mateusz Haładaj
Sanjski Par Extension – Łukasz Dudek
Wszystkie drogi zostały pierwotnie wycenione na 9a
Podsumowanie ? Wielu z Was czekało na film i pytało. Masę problemów, nerwów i nieudanych prób dalej w końcu jest. Nie będziemy przesadzać stwierdzeniem, że film jest mega. Nie. To jest dokument. Zmontowany bez grania, scenariusza itp. Jest w nim ukryte masę smaczków i podtekstów, które zrozumie tylko garstka osób….
Wyjaśnię jeszcze frazę Semi HD – film jest zmontowany w 15% z nowych materiałów HD, reszta to niestety sztucznie zwiększona rozdzielczość. Również w Chapter’ze 5-6 zauważycie miejscami sporą stratę na jakości – jest to spowodowane utratą plików źródłowych DV, jednakże oryginalne przejście ma wartość dokumentalną i zdecydowaliśmy się je zamieścić. Jest to jak na razie największe amatorskie przedsięwzięcie dokumentujące polskie sportowe osiągnięcia.
Produkcja Climb.pl – Jacek ‘Jaca’ Matuszek i Mariusz ‘butcher’ Majer
Film dostępny do pobrania tutaj TUTAJ
blog Łukasza Dudka – “Zgodnie z planem”
paź 31st
Jutro w Hiszpanii będzie piękny dzień – słońce, bezchmurne niebo, lekki wiaterek – idealny warun do wspinu. Pojutrze ponoć ma być tak samo i po pojutrze też… Szkoda tylko, że już mnie to zupełnie przestało dotyczyć skoro od prawie tygodnia “kwitne” w naszym kochanym zamglonym kraju…
Okazało się, że życie napisało szyderczo-prześmiewczy scenariusz na minione 2 tygodnie… Odwiedź blog Łukasza
Geminis 8b z plusem na surowo
paź 29th
Butcher (18:13) a co z tym newsem z Geminisa?
Jaca (18:13) – nawet nie wiem co napisać hehe…
Butcher (18:13) napisz byle co i wrzuć te 3 foty!
hmmm…
całościowe podsumowania- z doświadczenia wiem – że je się najtrudniej pisze, zwykle nie ma na to czasu w domu po powrocie, w ogóle w domu nie ma czasu na takie pierdoły, Więcej >
Sta. Linya – uroki życia/wspinania w kraju ‘łatwej cyfry’…
paź 19th
Kolejny dzień krzonie, pod ścianą,utknęliśmy na końcu świata, padł akumulator. ..
-Daj blok! Dół !
Zjeżdżam ze ściany. No teraz to znam sekwencje.
-Idziesz ‘Johny’? Ja ja już dzisiaj powspinałem.
-Ja też! – w zasadzie każdy próbował trzy razy. Jak na ogólną liczbę wspinek w ciągu dnia 6-8 to dość mało. Zwijam bety i do samochodu…
La Novena Puerta 8c+ dla Łukasza Dudka
paź 13th
Czwarty dzień w St. Linya i mamy wrażenie, że w Hiszpie nie ma łatwej cyfry! Nie wiem kto ukuł to powiedzenie, ale wspin w ‘świętej kresce’ jest rodem niczym w Visniowego na Słowacji – atletyka przechwytów i solidność wycen to chleb powszedni, z tą różnicą że dach groty ciągnie się w najdłuższym miejscu przez 60 m!!! Nie ma Lightu!…
Missink Drink 8b – Bogdan Rokosz
paź 12th
Bogdan Rokosz w Osp’ie. Sektor Misja – prawa lodówka :]
Produkcja – Climb.pl
Motaż – Jaca
W pierwotnej wersji (do 30-10-2009) film dostępny wprost z climb.pl – ilość lokalnych ściągnięć/oglądnięć w przybliżeniu około 1200.
Wywiad z Mateuszem Haładajem o: Erfolg… 9a & bonus 9a (film)
paź 4th
11 sierpnia 2009 Mateusz Haładaj jako drugi z polaków poprowadził 9a - Erfolg ist treinterbar reclimbed. Ekipa CLIMB.PL dorwała go dopiero w Rodellar, gdzie zaczął pracę nad następną drogą 9a Inconformistas…
Wywiad z Mateuszem to wspomnienie Erfolg’a – 9a przeplatane zdjęciami z pracy nad Inconformistas.
Prace nad montażem filmu z przjścia Inconformistas 9a już trwają… mam nadzieje, że wywiad będzie dobrą zajawką przed właściwym filmem… miłego odbioru. pozdro, Jaca – JUŻ On-Line :]

























