- Strona główna
- Kalendarz
- Test butów
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
VI.7+ dla Piotrka Schaba
Jak sie okazuje porzucenie piłki nożnej dla wspinania, było jedną z lepszych decyzji w dorobku 15-letniego Piotrka Schaba. Piotrek kilkanaście dni temu poprowadził słynną „kiełbasę” na Pochylcu za VI.7, a tym razem pokusił się o wytyczenie tam nowej kombinacji…Nowość zaproponowana przez tego młodego Krakowianina, nazywa się Parówa i jej trudności oscylują w granicach VI.7+. Parówa zaczyna się Pierdolonym Ogranicznikiem VI.6 i bez restu przechodzi w trudności drogi Nie dla psa kiełbasa VI.7. Piotrek zasugerował tym samym, że może to być najtrudniejsza droga Pochylca… Gratulacje!!!
źródło: www.8a.nu
Zobacz również:
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Karnaś na 2 października 2011 o 22:26, i jest w kategorii Wiadomości, Wspinanie sportowe. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |










około 7 miesiące temu
Nie do końca Jacku:) Nie wiedziałem, ze to Wasz projekt, Bogdan wtedy ze mna duzo jeździł na Pochyłego i pomysł na linię wyglądał na Jego:) Już wtedy rozmawialismy, że dobrze by bylo, aby sekwencję z kiełbasy robić z trawersem bez restu, ale z tego co mi wiadomo na rozmowach się skończyło. Bogdan sam wtedy Piotrka namawial, zeby sam tego spróbował, a jak wszystko co obił na Pochyłym zostawił jako otwarte projekty, ale mogę się mylić:) Wbrew pozorom nie ma na „parówie” zbyt wielu nowych ograniczeń, idea Młodego była taka, by zrobić najbardziej ciągową drogę. Rysa od Odlotu pozostaje dalej ogranicznikiem, poza jednym stopniem przy samej rysie na kiełbasie (ogranicznik Ziejki), co moim zdaniem nie zmienia trudności akurat tej kombinacji. Większym problemem było połączenie pierdolonego z kiełbasą, gdzie rysy od odlotu jeszcze nie ma, natomiast jest bardzo dobry rest w poziomej rysie biegnącej wzdłuż shocka – wtedy droga nie rózniła by się zbytnio trudnościami i ciągiem od pierdolonego, no może trochę trudniejsza. Chyba nie o to Bogdanowi chodziło:) Miejscem, które się narzuca do odbicia w prawo od pierdolonego są płucka na odlocie, w tym miejscu zaczyna się rysa odlotu. Tak tez zrobił:) Nie rozumiem dezaprobaty, może w jego opisie było za dużo ograniczników:) Poza tym to jest tylko Jego propozycja, można przecież robić wersję light:) Z tego co wiem to zamierza „ucywilzować” power playa, ale to będzie truuudne:)
około 7 miesiące temu
Dzięki za informacje – z wypowiedzi Piotrka wniosłem, że wprowadził jakieś „swoje’ dodatkowe ograniczniki – nomem omen – sam Ogranicznik robiony z ograniczeniami i bez ma dokładnie tyle samo – dla wytrenowanego zawodnika dziury, z których można korzystać, są niemal identyczne do tych, z których nie można… droga wciąż mieści się w stopniu VI.6. Nie bardzo sobie jestem w stanie wyobrazić „ucywilizowanie” PP – wg mnie taka droga istnieje podobnie jak przystawki na Sadystówce (ale o tych nie pisze się w serwisach). Czas najwyższy żeby Pochylca ucywilizować, bo ta piękna skała została sprowadzona do roli Sadystówki – ma to swój krakowski urok, Ale średnio nas reprezentuje na zawnątrz. Pozdrawiam
jt
około 7 miesiące temu
Aha – zapomniałem – pomysł drogi był mój – juz Zieji mówiłem, że się dziwie, że nie tak poprowadził Kiełbasę, która zamiast iść w linii Pochylca (Odlotu), to idzie bez sensu wskos skały. Wszystkie ringi na Pochylca Bogdan miał ode mnie (z mojego przydziału do Brzoskwinki), a na tę drogą dałem mu jako „dotacja celowa”, bo to była linia, która mogła mnie przyciagnąć na Skałę Tirowców. Dobrze, że Piotrek to zrobił, bo pewnie i tak bym otworzył projekt wcześniej czy później – co do konkretnych pomysłów Bogdana – jak wróci z Głogowa to się wypowie
około 7 miesiące temu
W opisie na wspinanie.pl jest informacja o ogranicznikach na tej „kombinacji”. Wiem, że Bogdan pozwolił Piotrkowi wstawiać się do naszego projektu, ale w naszym założeniu jedynym ogranicznikiem była rysa z Odlotu (co jest całkiem logiczne). Sęk w tym, że tak pokonana droga mogła być jedną z najładniejszych i najlogiczniejszych linii na Pochylcu i co z tego że „tylko VI.7″. Szacunek dla mocy, ale sposób” zdecydowanie mi się nie podoba…
pozdr
jt