W poprzednią środę (30 listopada) Olivier Favresse i Sean Villanueva O’Driscoll odwiedzili Dolinę Brzoskwinki. Miałem przyjemność wspiąć się w ich towarzystwie. Animatorem dnia był Marcin Kwaśniewski, który gościł Belgów na Śląsku… 

Obaj Belgowie to niezwykle sympatyczni kolesie i ewidentnie możliwość wspinaczki w naturalnej skale była dla nich dużo przyjemniejszą perspektywą niż trening na plastiku. Nakazali mi przekazanie do publicznej wiadomości, że nie są „specjalistami od dużych ścian” – jak się ich często przedstawia, ale są entuzjastami każdej formy wspinaczki w każdym rodzaju skały – od małych kamyków, po wysokie ściany.

Dzień był wyjątkowo udany, tym bardziej, że towarzyszyły nam wręcz idealne warunki: temperatura około 5-6 stopni i niezwykle sucha skała, co jest zresztą cechą charakterystyczną ostatnich miesięcy. Sean i Oli byli dobrze przygotowani do wspinaczki w nieco niższych niż wakacyjne temperaturach – widać tu górskie doświadczenie. Tam jak wiadomo nawet w kanikułę bywa „chłodniej”.

Rozgrzewka na Kazalnicy: Cichociemni VI.2

Rozgrzewka na Kazalnicy: Cichociemni VI.2

W ramach rozgrzewki Belgowie wspięli się na Kazalnicy, a ciekawsze przejścia zaczęli od drogi Ziemia-Powietrze VI.4 (Kocioł Kazalnicy), którą przeszli OS. Następnie zarekomendowałem im ozdobę doliny, czyli Dywizjon 303 VI.4+. Także ta droga nie stanowiła dla nich problemu. Obaj przeszli ją OS, komentując urodę wspinaczki i trudność: „solid 7c”.

Następnie przenieśliśmy się na Wodną Skałę, gdzie miałem do poprowadzenia charakterystyczną rysę przebijającą w prawej części Dach Wodnej. Tutaj dłuższa dygresja. Jest to linia pokonana na wędkę przez Rika Malczyka w – uwaga! – 1981 roku!!! Tak to nie pomyłka! Właśnie wtedy Riko odwiedził  Brzoskwinkę w towarzystwie Piotra Korczaka w poszukiwaniu inspiracji na przyszłość i obaj wstawiali się do rysy. Oczywiście na wędkę. „Oczywiście”, bowiem w tamtych czasach wspinanie z górną asekurację było normą i powszechnie uznawano TR za przejście sportowe.

Sean Villanueva O'Driscoll: Pisuar Pełen Marzeń VI.5 RP, 2 próba; Wodna Skała

Sean Villanueva O'Driscoll: Pisuar Pełen Marzeń VI.5 RP, 2 próba; Wodna Skała

Przy okazji skałę ochrzczono Pisuarem, która to nazwa przetrwała do XXI wieku – do przejścia przez Marcina Wszołka nieodległego projektu, który nazwał Miniwszechświaty VI.6+. Obecnie skała wróciła do „ludowej” nazwy Wodna. Po przewędkowaniu kluczowego miejsca w dachu Riko wygłosił zdanie, które dopiero teraz po raz pierwszy pojawia się „w druku”: „to będzie pierwsze VI.5 pod Krakowem”. Jako, że wspinanie w Brzoskwince było reglamentowane przez właściciela, to przez prawie 20 lat ruch wspinaczkowy praktycznie tam nie istniał, a problem został zapomniany. Na początku lat 90-tych prawdopodobnie Piotr Dawidowicz wbił nad rysą ringa zjazdowego, a mniej więcej w połowie drogi spita. Droga ma także ślady przejścia hakowego – zardzewiały hak z pętlą na końcu skośnej startowej rysy (pętle odciąłem), kołek pod dachem (rozpadł się podczas obijania) i pionową hakodziurę na końcu trudności. Wszystko wskazuje na to, że są to ślady przejścia z lat 70-tych XX wieku, których dokonywali wspinacze ze Śląska. Jeździli oni pociągiem z Katowic do nieodległych Krzeszowic, skąd przybywali do Brzoskwinki pieszo. Ślady tych wspinaczek (w większości hakowych) są praktycznie na wszystkich skałach w Brzoskwince. We wspinaczkach tych uczestniczyli m.in. Jan Kiełkowski i Jerzy Kukuczka!

Dopiero w tym roku, dzięki negocjacjom, którym patronują Nasze Skały powrót wspinania na Wodną Skałę stał się możliwy. Muszę przyznać, że początkowo nie za bardzo wierzyłem w relację Szalonego, ale po obiciu drogi i wstawkach z wiszenia sam się przekonałem, że Riko śmiało mógł ją przewędkować. Co prawda mógł startować na lewo od charakterystycznego dzioba, obchodząc dolne trudności, ale i tak tej samej klasy kruks co na dole znajduje się w miejscu, gdzie rysa przecina dach. Warto przypomnieć, że dolną rysę, prawie w całości pokonał jako bulder Marcin Wszołek, podczas prac nad Miniwszechświatami. Jest to odcinek ewidentnie parametryczny z jednym długim ruchem i, biorąc pod uwagę wpinki, także dość ciągowy.

Pokonaną 30 listopada linię nazwałem historycznym mianem Pisuar Pełen Marzeń VI.5 (9R+ST), a za udostępnienie nazwy dziękuję Szalonemu, który mam nadzieję wkrótce dołączy do współautorstwa drogi. Zaraz po mnie drogę powtórzył Sean, który w próbie OS przeszedł dolne trudności, ale spadł na okapie. Trzecie przejście należy do Oliviera, który pokonał drogę w stylu Flash, gdyż był świadkiem przejścia Seana. Obaj zgodnie zaproponowali wycenę 7c+.

Olivier Favresse Pisuar Pełen Marzeń VI.5 Flash; Wodna Skała

Olivier Favresse Pisuar Pełen Marzeń VI.5 Flash; Wodna Skała

Warto jeszcze wspomnieć, że Belgowie mocno zżymali się na podawanie patentów podczas przejścia – nawet po odpadnięciu. Nie dało się nie zauważyć, że samodzielne rozczytywanie sekwencji sprawia im wielką frajdę – nawet jeśli widzieli wcześniejsze przejście, co od razu definiuje styl jako najwyżej Flash.

Po wizycie w Brzo Sean i Oli przebywali na Podzamczu, w Podlesicach i w Dolinie Bolechowickiej (tutaj dołączył najlepszy wspinacz ekipy Nicolas Favresse).

Jacek Trzemżalski
Magazyn Górski

Zobacz również:

  1. Sprzątanie Słonecznych Skał w Dolinie Szklarki!
  2. Dolina Brzoskwinki zamknięta dla wspinaczy
  3. Dani Andrada w podlesickim Sadku + galeria
  4. Wzmożony ruch w Dolince Brzoskwinki
  5. Ostatnie tygodnie Alexa Raczyńskiego
  6. Historia wspinaczki w XX wieku
  7. Mocne przejścia w Dolinie Kluczwody
  8. Demiurgowie dróg niewygórowanych trudności grasują w dolinie Będkowskiej!!!
  9. Wieści z Doliny Brzoskwinki
  10. Stringu na Wawrzyneggerze VI.5+/6