Tegoroczny letni sezon wspinaczkowy 16 letni Jacek Czech (Szkoła Wspinaczkowa „W SKALE”, KS Kandahar Katowice) zaczął od mocnego uderzenia. W maju będąc uczestnikiem międzynarodowej unifikacji BMC w Cronwalii przeszedł w towarzystwie brytyjskich wspinaczy na własnej asekuracji kilkanaście dróg w tym trzy o trudnościach E4 6a .

Jacek Czech na 'Grand Plage' E2 6a, Carn Barra, Cornwall. 10th May 2010. BMC International Sea Cliff Climbing Meet. Fot: Barnaby Carver.

W lipcu na rodzinnym tripie po Frankenjurze , Tarnie , Margalefie i Rodelarze Jacek poprowadził kilkadziesiąt dróg do 7c OS oraz trzy 8a w stylu RP .

Natomiast sierpień Jacek wraz z tatą Jackiem („W SKALE” , KW Katowice) tak jak w roku ubiegłym  (odhaczenie na Wierchu Pod Fajki dróg „ Jutro na fajkach” VII i „Pojutrze na fajkach” IX- oraz na Kościelcu drogi Byczkowski Sokala VII+) spędził na wspinaczce na własnej asekuracji  w rejonie Hali Gąsienicowej .

Tatry 15-23.08.2009

Najpierw tata wraz z Adim (Adrian Kożbiał KW Katowice) przechodzą na Kościelcu w stylu OS drogę „Kajki” VI , i prawego „ Wolfa” VII- .Kolejne wspinaczki dwóch Jacków odbywają już wspólnie . Najpierw syn w stylu OS prowadzi lewego „Wolfa” VIII .

Pańszczycka Turnia

Następnie wspinają się na południowej ścianie Pańszczyckiej Turni . Tata prowadzi tam (prawdopodobnie nowa droga) w najczystszym stylu piękną lewą rysę VII+, a syn próbuje  prawą. Niestety po dotarciu do 2/3 długości młody wycofuje się z powodu kruszyzny. Uciekając przed deszczem ze ściany Jacek prowadzi drogę na przełęcz Pod Fajki wprost OS w dużej kruszyżnie.

Niezawodny Team w akcji fot.arch. Jacek Czech

Następne wspólne wyjście znów jest na Zachodnią Ścianę Kościelca . I tak Junior przechodzi „Komin Świerza” VI OS i nieco zapomnianą drogę Maćka Tertelisa „ W poszukiwaniu straconego czasu „ VIII+/IX- RP . Póżniej atakujemy śliczną linię „Czasu odnalezionego „ VIII- AF z chęcią przejścia czysto klasycznego .Niestety obaj dochodzimy czysto „tylko” do ostatniego metra trudności i odfruwamy . Droga na razie nie puściła klasycznie ale rokuje nadzieje . Jest piękna , trudna i niezdobyta więc dlatego wabi i nęci . Mamy nadzieję , że za rok może dwa zasłużymy na nią .

Jacek i Jacek Czech – „W SKALE”.

Brak powiązanych wiadomości