Wiosną tego roku pisalismy o bardzo zaawansowanych próbach Tommiego Caldwella i Kevina Jorgesona na prawdopodobnie najtrudniejszym klasycznym projekcie na ścianie El Capitana – Mescalito. Niestety upalne lato przyszło zanim zdołali się uporać z odhaczeniem wszystkich wyciągów i byli zmuszeni czekać aż do jesieni, która właśnie nadeszła…

Kevin Jorgeson na masywnym dyno na 16 wyciagu Mescalito, El Capitan, Yosemite fot.Cooper Blackhurst

Obecnie udało się im założyć portaledga na Wino Tower, skąd startują poniżej, aby patentować najtrudniejszy wyciag. Co ciekawe wspinają się w dużej mierze po ciemku, między 17 a 1 w nocy, gdyz dopiero późnym popołudniem ściana oferuje cień i optymalne warunki. Warto zacytować komentarz Kevina:

„Najpierw jemy dużą kolację na Wino Tower, a następnie zjeżdżamy 4 wyciągi i patentujemy wyciągi od 16 do 19 (5.14, 5.13c, 5.13.c i 5.13c) Wspinanie w nocy bardzo nam odpowiada. Jest cicho, chłodno, wydaje się że czas stoi w miejscu, a samotność ginie w świetle czołówek…”

Tak więc walka trwa i czekamy na wiadomość o sukcesie. Poniżej topo dla zainteresowanych oraz filmowa zajawka z najtrudniejszego wyciągu…

Topo narysowane przez Kevina Jorgesona

źródło: www.planetmountain.com

Brak powiązanych wiadomości