Od czerwca tego roku rusza nowa “ramówka” serwisu climb.pl. Co miesiąc będziemy się starać zbierać i publikować wszystkie ciekawsze przejścia, nie tylko te ekstremalnie trudne. Chcielibyśmy, aby nasze zestawienia jak najwiarygodniej odzwierciedlały to, co się dzieje w polskich skałach. Jednak bez Waszej pomocy tego nie osiągniemy. Jeżeli zrobiłeś coś, co posuneło Twoje wspinanie do przodu, jeżeli chcesz się z nami podzielić wrażeniami na temat jakieś linii lub uważasz, że któryś z Twoich znajomych zasługuje na wspomnienie o nim….napisz do nas! Pomysł ten jest skierowany nie tylko do ludzi rozgrzewających się na sześć fefnaście, ale do każdego, kto się wspina, czerpie z tego radość i stara się osiągnąć w tej dyscyplinie coraz więcej!

Tym samym zaczynamy od podsumowania ostatnich tygodni, które niestety z wzgęldów pogodowych nie były najłatwiejsze… Najpierw nieustanne ulewy, potem afrykańska sauna… Ale coś tam się jednak w tych skałach działo…

Emilia Borcz na drodze Lewy Meningitis VI.3 fot.Wojtek Karnaś

Tomasz Biernacki - Powitanie Wiosny VI.5+/6

Za najpopularniejszy rejon można oficjalnie uznać Okiennik Wielki. Jest to pewnie narzucone tym, że ściany Okiennika schną szybko, a w upały oferują wiaterek i przyjemny cień. Z dostępnych nam źródeł okazuje się, że najpopularniejszą linią w ciągu ostatnich tygodni była Samotność Długodystansowca VI.5. Na swoje konto kolejno wpisali je: Maciek ‘Lesser’ Gajewski, Kuba Lakwa i Mateusz Hajto. Rafał Pietrasiak z kolei, kilka dni temu,  odhaczył tam Władcę Pierścieni VI.5. Jeżeli chodzi o trudniejsze propozycję Okiennika to na uwagę zasługuje powtórzenie Powitania Wiosny VI.5+/6 przez Tomasza Biernackiego. Co ciekawe jest to jego pierwsza tak trudna droga w Polsce, a padła zaledwie w 3 próbie…

Michał Janik odstawił na kilka dni crasha do garażu i wział się za wspinanie z liną, czego efektem stało się szybkie powtórzenie Ga-ga Chwała Bohaterom VI.5+/6. Warto jeszcze odnotować majowe powtórzenie Mocy Piekielnych VI.5+ przez Bartosza Karpilowskiego oraz Śnieżnej Imprezy VI.5+/6 przez Kubę Lakwę.

Dużą popularnością w ostatnich tygodniach cieszyło się również Podzamcze. Poza dwoma powtórzeniami Pierwszego Kroku Ku Doskonałości oraz przejściu Power Of Love 1/2 przez Łukasz Dudka warto odnotować powtórzenie Infamii VI.5+/6 przez Łukasza Dębowskiego. Jeżeli chodzi o łatwiejsze cyfry to Jacek Matuszek uporał się z Magnum VI.5, a Sebastian Dudek wpisał w ostatnią niedzielę do kajetu Omadawn direct VI.5.

Michał Kwiatkowski, Niemyte Dusze VI.4+, fot.B.Zasadny

Michał Kwiatkowski, Niemyte Dusze VI.4+, fot.B.Zasadny

Najwięcej przejść, bo aż 4, odnotowała droga Nabrzmiałe Gruczoły VI.5 na Grochowcu. Kolejno powtórzyli to Paweł Kostoń, niżej podpisany Wojtek Karnaś, Grzegorz Sowa oraz Tomasz Ślusarczyk. Niestety propozycja wyceny z 1999 roku wg Jacka Trzemżalskiego na VI.4/4+  nie znalazła poparcia i większość uważa to nadal za VI.5…

Jeżeli chodzi o inne rejony Jury to warto wspomnieć o powtórzeniu Drwala Anonima VI.5 przez Rafała Pietrasiaka (Jastrzębnik) oraz o kolejnym zdobywcy Będkowskiego Playboya VI.5 czyli Michale Kwiatkowskim. Michał dorzucił jeszcze ostatnio do kapownika Niemyte Dusze VI.4+ na Gołębniku.

Jura jurą, jednak należy pamiętać, że mamy także inne skały w Polsce. Już chyba każdy, który na bieżąco śledzi skalne newsy, słyszał o powtórzeniach bez sztucznych chwytów dróg w Sokolikach. Dla formalności przypomnę, że sprawcą tego był Piotrek Czarnecki, a pokonane linie to: Beton jest zbędny VI.5+, Zbyteczna Fanfaronada VI.6 oraz Skansen VI.6+. Z ciekawszych przejść warto zauważyć także powtórzenie Totemu VI.5/5+ przez Michała Cieplińskiego, który skłania się do boulderowej wyceny drogi w granicach 7b/b+. Miło nam również oznajmić, że Koszalinian Jakub Jaworski uporał się w Sokołach z swoim pierwszym 8a! Wybór padł na Das Beton Ist Fertig  VI.5+.  Niejako na deser, Kuba dorzucił jeszcze Indianską Twarz VI.5 (prawie flash) oraz Monidło VI.5.

W telegraficznym skrócie warto dodać kilka ciekawszych przejść z innych rejonów. W Rożnowie Kamil Mucha zalicza A3 VI.5, a Łukasz Rogowski Kwestię Wiary VI.5+. Jak widać pomimo obrywu z przed lat, wycena pozostaje niezmienna.

Mateusz Prokop uporał sie na Kamieniu Leskim z Kobrą VI.5, a Grzegorz Sowa przeszedł Dies Irae VI.5+. Linia ta znajduje się  z grubsza w okolicach Zakopanego, a jej autorem jest nie kto inny jak zakopiański przedstawiciel jurajskiego szpona, czyli Grzegorz Makieła.

W OeSie prawdopodobnie najlepiej radził sobie Paweł Wojtas, który w tym stylu pokonał Super Brudasa oraz Międzyłapie na Okienniku Wielkim. Obie za VI.4+.

Kobiety również nie próżnują, czego doskonałym przykładem może być Aleksandra Przybysz. Ola odhaczyła ostatnio klasyk Sokolików czli Nos Żubra VI.4/4+. Z kolei Agnieszka Banaszek dużą częśc maja spędziła w Siuranie, gdzie pokonała 3 drogi w stopniu 7c+. Były to kolejno: Hot Knife o Spoots, Siouxie i L’escamarla.

Póki co to tyle. Czekamy na Wasze dalsze dokonania i mamy nadzieję na wspólną współpracę! Przesyłajcie doniesienia o ciekawych powtórzeniach oraz zdjęcia!

przejscia@climb.pl

Jędrek Kowal na Betonie fot. Wojtek Kozakiewicz / vacaspurpuras.com

Zobacz również:

  1. Podziel się swoimi zdjęciami!
  2. Red Chili – Spirit
  3. Mad Rock – Flash
  4. Millet – D.Dulac PRO MODEL
  5. Rock Pillars – Diamond
  6. Kevin Jorgeson na Spectre V13, Bishop, CA
  7. Paweł Wyrwa wstawia się do swojej najtrudniejszej drogi
  8. Stringu na Wawrzyneggerze VI.5+/6
  9. Paweł Wyrwa wstawia sie do swojej najtrudniejszej drogi
  10. Podsumowanie polskiego sezonu skalnego 2010 – UPDATED