Dziś miało miejsce bardzo szybkie przejście drogi Pata Negra 8c przez Łukasz Dudka (The North Face).Łukasz uporał się z droga w drugiej próbie pomimo, iż początek drogi był całkowicie zamoknięty i co ruch trzeba było wycierać ręce. Jak mówi ‘ najważniejsze przedrzeć się do no-handa, tam już się raczej nie spada’ . Niech i tak będzie bo autor tego newsa spadł już za no-handem tyle razy, że jest to nieprzyzwoita ilość. Trzeba także nadmienić, że niektórzy sugerowali przecenę tej linii do mocnego 8b+.


Łukasz Dudek na Pata Negra 8c - 2 próba

Jednakże po dość znacznych obrywach w 2009 roku droga zmieniła diametralnie swój charakter i jest teraz raczej 8c – bez zastrzeżeń.

Wydaje się, że jakkolwiek Pata Negra jest piękna, długa i przewieszoną drogą, to ruch wspinaczkowy jest zdecydowanie bardziej finezyjny na drogach w Ali Babie. :D


Łukasz Dudek na Hulk extension

Przed wczoraj Bogdan Rokosz (MG , V14 ) uporał się z Hulkiem extension 8c(?) Bogdan rozpoczął zaprzyjaźnianie się z chwytami już w roku 2008. Teraz zmotywowany na nowo szybkim przejściem tegoż pasażu przez Łukasza Dudka, po przypomnieniu sobie patentów, wpiął się do łańcucha czwartego dnia prób. Trzeba dodać, że tylu ilu wspinaczy, tyle jest patentów na przejście tej drogi…

Bogdan Rokosz

ps. Bogdan znany jest z tego, że czwartego i siódmego dnia wspinania pod rząd robi swoje topowe przejścia. :D

Bogdan Rokosz na Hulk extension

Bogdan Rokosz na Hulk extension

Ja zaś (Jaca) wyrównałem swoje porachunki z Hulkiem który zrzucił mnie wczoraj 2 razy z końcówki. Jestem zdania, że to raczej 8b+. A nie żadne 8c. Czas pokaże,myślę, że warto poczekać, na jeszcze inne oficjalne głosy w tej sprawie.

Łukasz Dudek na Hulk extension

Łukasz Dudek na Hulk extension

Zobacz również:

  1. Ehh te 8c+…. Dawid Herman na Hulk Extension
  2. Bogdan niezniszczalny
  3. Boreal – Crux
  4. Evolv – Optimus Prime
  5. ClimbX – Technician
  6. Millet – D.Dulac PRO MODEL
  7. Rock Pillars – Diamond
  8. Millet – Hybrid
  9. Millet – Mitake
  10. Łukasz Dudek, Egon i inni. Weekend na Bor’ze