Łukasz w ramach odhaczania trudnych projektów w Polsce zaliczył kolejny – lecz jego zdaniem z lekko zawyżoną wyceną. Tym razem jest to Podarunek Mirka Wódki z  maja 2009

Na blogu Łukasz komentuje drogę:

„Jest to 3-wpinkowa droga, z czego ostatnia jest już po trudnościach. Droga to typowa płyta jurajska, wiedzie niepozorną pionową ścianka z widocznymi z dołu dużymi, obłymi miskami…Opisuje ją w osobnym poście ponieważ jest to najbardziej irytująca droga po jakiej miałem okazję w życiu się wspinać. Nigdy nie byłem tak upokorzony i wkurzony po nieudanych próbach jak na “Podarunku”. To jedna z tych dróg, której trudność przechwytów można opisać nie rękami lecz nogami. Cruxem jest ustanie na dwóch stopieńkach, których nie ma!….

[........]

Łukasz Dudek, fot. butcher

Łukasz Dudek, fot. butcher

…. Jeszcze słówko o wycenie. Pierwszy raz wstawiając się do drogi cyfra VI.7 wydawała mi się grubo pojechana, no bo 3 ruchy w tym stopniu trudności to musiałby być kosmos. Jednak z każdym kolejnym dniem prób, rura jakoś mi miękła i coraz bardziej skłaniałem się przy tej wycenia. Tak myślałem do dzisiaj, podczas udanej próby, gdy wszystko wyszło jak trzeba i w cruxie z zapasem stanąłem na stopniach, poczułem, że nie jest to, aż tak trudne. Ewentualne powtórzenia ustalą odpowiednią wycenę drogi. Boję się tylko, że na ten wygwizdów nie prędko się ktoś wybierze…

Więcej na blogu Łukasza

Brak powiązanych wiadomości