fot. Andy Mitchell

O trzecie przejście Walk of Life pokusił się Dave Birkett.

Pierwsze przejście należy do Jamesa Pearson, który wycenił linę jako E12 7a, co oznaczałoby przynależenie jej do grona najtrudniejszych tradów na świece. Jednakże drugie przejście Dave’a MacLeod’a zdeprecjonowało tą linię do E9 6c. Walk of life jest prostowaniem lini Dyer Straits E8 6b , na której w odczuciu Dave’a jest głowy crux drogi.

fot. Andy Mitchell

Ponadto trzeba zmierzyć się z ciężarem liny – droga ma 55-60 metrów w połogim. Polecane są dwie żyły 8mm:). We francuskiej skali to 8a+po mikrokrawądkach. Dave rozprawił się z liną w ciągu 4-ech wyjazdów rozłożonych na 6 tygodni. Przyznaje, że palce go bolały…              chyba u łydek :)

Szacun.

fot. Andy Mitchell

więcej na UKClimbing

fot. Andy Mitchell

Brak powiązanych wiadomości