Dan Beall dokonał kolejnego powtórzenia słynnego i jedngo z najtrudniejszych problemów w Stanach – Jade V15. Dan nie posiada konta na 8a.nu i nie uważa się za profesjonalnego wspinacza, dlatego rzadko słychać o jego dokonaniach. Z tego powodu magazyn Dead Point Magazine przeprowadził z nim wywiad, do którego lektury zapraszamy.

DMP: Co skłoniło Cię do spróbowania Jade?

Dan: Jade to piękna i prosta linia. Jest to jeden z najtrudniejszych problemów w kraju i cała trudność tego problemu jest skompensowana w jednym, pojedyńczym ruchu. Jade jest urzeczywistnieniem wszystkiego czego poszukuję w boulderingu – wyzwania, estetyki i czystości. Dodatkowym atutem dla którego chciałem spróbować swoich sił na tym problemie jest fakt, iż czuję się wyjątkowo dobrze na krawądkach i Jade wydawało się byc idealnym problemem dla mnie.

DMP: Jak wyglądała Twoja praca nad tym problemem?
Dan: Nasz pierwszy dzień w RMNP upłynął nam na poszukiwaniach odpowiednich propozycji, nad którymi chcielibyśmy popracować. Jade od samego początku wydawał się do zrobienia i pierwszego dnia prób wykonałem wszystkie ruchy poza tym najtrudniejszym, którego spróbowałem trzy razy. Po kilku dniach wróciliśmy tam ponownie i zastaliśmy idealne warunki. Tego dnia udało mi się zrobić ten ruch w pierwszej przymiarce (sumarycznie w czwartej przyp.red.) i uwierzyłem, że jestem w stanie zrobic całość. Niestety z reguły nim zacznę próbować jakiś trudny boulder od startu, najpierw staram sie połączyć wszystkie najtrudniejsze ruchy, co w przypadku Jade nie jest najlepszym rozwiązaniem. Tego dnia sam kluczowy przechwyt wykonałem cztery albo pięć razy i od tego miejsca udało mi sie w ciągu przejść całą sekwencję do końca. Niestety pod koniec dnia moja skóra potrzebowała odpoczynku… Później próbowałem Jade jeszcze kilka razy i byłem bardzo blisko sukcesu, jednak wysokie temperatury stały się poważnym problemem i nie rejestrowałem juz takiego progresu jak na początku. W końcu jednak problem padł podczas jednego z nocnych wypadów do RMNP. Ogólnie Jade zajał mi pięć wizyt.

Dan Beall podczas prób na Jade V15 (fot. arch. Beall)

DPM: Byłoby super gdybyś przecenił Jade do V12… Co o tym sądzisz?

Dan: (śmiech) Jade było naprawde dużym wyzwaniem dla mnie, ale trudno to określić konwencjonalnymi cyferkami. Na szczęście nie jestem profesjonalnym wspinaczem, nie mam konta na 8a.nu, więc nie muszę tego robic. Jade to bardzo trudny, a zarazem bardzo precyzyjny problem, na którym bardzo duże znaczenie maja warunki pogodowe. W jednej chwili byłem w stanie wykonać najtrudniejszy ruch zupełnie statycznie, a chwilę później musiałem się odpychać od ziemii… Jeżeli robisz ten ruch – wydaje się łatwo, ale jeżeli nie jestes w stanie go zrobić – masz wrażenie, że jest to fizycznie niemożliwe. Jak to wycenić? Słyszałem że Jade jest dużo trudniejsze od The Swarm V14, czy The Mandala Sit V14. czy to oznacza, że Jade powino byc trudnym V14, lub łatwym V15? Nie mam pojęcia (śmiech).

DPM Jakie sa Twoje następne plany?

Dan: Nie mam jeszcze jasno sprecyzowanych planów, jednak mam kilka ciekawych projektów w okolicach Tramway i Bishop. Mam także nadzieję, ze w tym roku więcej uwagi poświęce zawodom. Nie jestem dobrym zawodnikiem i chciałbym nabrać trochę doświadczenia.

DPM: Powodzenia i dzięki za wywiad!

źródło: www.deadpointmag.com

Zobacz również:

  1. Wiersz wspinaczkowy o_O
  2. Łukasz Dudek w Sperlondze – mini wywiad
  3. Dan Beall – Direct North – V14 / 8B+
  4. Evolv – Pontas Lace Up
  5. Mad Rock – Flash
  6. Millet – D.Dulac PRO MODEL
  7. Aluzja Mocy – Wywiad z Mateuszem Szklarczykiem!
  8. Trzecie przejście Practice of the Wild V15 (8c Fb)
  9. 9b FA dla Ondry
  10. John Bachar – Wywiad ‘Etyka i Styl’ – Lipiec 2008