- Strona główna
- Kalendarz
- Test butów
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Brzoskwiniowe pejzaże i zakopiańskie wojaże…
Już w październiku pisaliśmy o wyjątkowo natężonym, jesiennym ruchu w Dolince Brzoskwinki (news). Na przestrzeni ostatniego miesiąca nastapił kolejny etap wydarzeń o których niewątpliwie warto wspomnieć. Wyjątkowo interesujący wykaz przejść skolekcjonowała znana już z poprzedniego newsa trójka – Grzegorz Sowa, Grzegorz Makieła i Edi Dolak. Najwiekszym sukcesem ostatnich tygodni jest z pewnością prawdopodobnie pierwsze powtórzenie Brzoskwiniowego extremu spod znaku VI.7, czyli Facelifting. Drugim pogromcą linii autorstwa Jacka Trzemżalskiego jest Grzegorz Sowa i jak widać na koncie Grześka na 8a potwierdza wycenę tej propozycji…
Niejako w międzyczasie Grzesiek powtórzył jeszcze 3 inne honorne linie w Dolinie spod znaku VI.6. Były to kolejno Liposukces, Stopnie Kolei Żelaznej oraz Żelazny Imbryk. Warto dodać, iż ostatnią z nich odhaczył w drugiej próbie. Jak widać Grzesiek wraca do formy po poważnej kontuzji barku.
Stopnie Kolei Żelaznej znalazły się także w kajecie Grzegorza Makieły, dla którego jest to dopiero druga droga w tym stopniu trudności (pierwszą były Sny Na Baterie VI.6).
Cała wspomniana trójka wpisała na swoje konto Botox. Droga została autorsko wycieniona na VI.6, jednak Zakopiańczycy jednogłośnie sugeruja korektę wyceny do VI.5+/6, a nawet do VI.5+ (Grzesiek Makieła).
Podobnie ma się sytuacja z październikową nowością Jacka – Cruxus. Po szybkim powtórzeniu, team z Zako przecenił linię na VI.5.
Dla celów pełnego zestawienia odnotujmy jeszcze powtórzenie przez Ediego i Grześka Sowę Cyganerii VI.5+, oraz La Boheme VI.5+ w wykonaniu samego Grześka.
Brak powiązanych wiadomości
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Karnaś na 12 listopada 2010 o 17:30, i jest w kategorii Wiadomości. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |




















około 1 lat temu
nie wszystko się nadaje do upowszechnienia – jak coś to Ci kiedyś opowiem – moze nawet jutro… ;-)
około 1 lat temu
Pako jak to Pako nie lubi sie chwalić i trzeba za Niego się pochwalić….zrobil w sobotę..
Jeszcze raz dzięki za super dróżki!!
Napisałbyś co o histori wspinu w Brzo? kto tam produkował drogi na Mysiurze , Kanionie ,Wodnej i dlaczego takie parametry…:-))czym sobie zaslużyłeś na drogę w Kanionie??:-)) to Dawida?
Ustawka na środę….bo sezon się kończy..:-(( trzeba walczyć!a mega projekt czeka!
około 1 lat temu
Mario- o wszystkich drogach o jakich jest tutaj mowa wszyscy juz wiedza jak tylko chca tam sie wspinac … :)
około 1 lat temu
ooo – nic mi Pako nie mówił, że zrobił – a gadałem z nim dziś/wczoraj ;-)
Szacunek – ja sie musiałem nieźle namordować…
około 1 lat temu
Jacku wiesz o czym mówie …mokro,brudno i robisz aby sie dalo zrobic…i potem patent Kosmos…i wycena za KOSMOS…wstawilem sie w Parcha tak jak Ty robiłes i trudno …trudniej niz la ringolog dir…CZYLI > VI.5 przyszedl Pako wymyslił łatwiej , przyszedł Miro wymyslił jeszcze prostszy patent ….co z ty robic…trzeba się pogodzić …:-))
wiem że to wkurzające …można patentować na śmierc coby łatwiej wymyślić ale Ty tak nie potrafisz …i dobrze!
Ja się cieszę bardzo że jest się po czym wspinać ..i jestem NIEZMIERNI WDZIĘCZNY za te wszystkie drogi , bo wspin super!!wiesz że Brzo to nasze zakopiańskie najfajniejsze miejsce na jurze , no do Tyńca bliżej ale wiesz jaka tam specyfika.. i jak tam jest z logicznościa propozycji…tych co został do odfajkowania…
Dla wszystkich czytających to nasze takie pstryczki-przytyczki coby Wojtasowi nabijac dla sponsorów ilośc wyswietlan :-))
Pozdrawiam i melduję sie jutro w Brzo…tak patrząc na Szare eminencje zachwytu to Renard długi był jak to produkował….a Nieprzemakalni to z VI.5mają… stara szkoła kucia…
GRATULACJE DLA PAKA ZA POWTÓRZENIA FACELIFTINGU!!!
około 1 lat temu
Co się tyczy talentu do “wymyślania patentów”: zaprezentuj swoje najlepsze wyniki na zawodach – tak trzeba patenty mieć na szybko… jak Ty zaprezentujesz swoje, to ja też się pochwalę… co zaś się tyczy dróg, to spieszyłem się, żeby szybko otworzyć, żebyś miał się po czym wspinać… nie zastanawiałem się nad grzebaniem tu i tam. Ale żałuję… Teraz już zmieniłem podejście – nauczyłem się… ;-) Teraz będę patenty przygotowywał z większą dbałością o niuanse
około 1 lat temu
szacun dla Głównego ekipera doliny…zrobiłeś kawał dobrej roboty dla środowiska wspinaczkowego…a wspin jest bardzo przyjemny …Trochę mi sie wydaje że za wcześnie trochę te przeceny skoro oficjalnie jeszcze do publiki nie zostało ujawnionych tyle dróg o których tu mowa….
około 1 lat temu
jak spręża nie ma to co porabiasz na Słonecznych dla których opuściłeś ukochane Brzo..:-)) ..ha ha ha..
niestety co do wymyslania najlatwiejszych patentów na nowych drogach to nie masz talentu..:-)) bez obrazy Jacek vide Parch..ten Twoj to 5/5+ mial spoko…takie życie… trzeba sie pogodzić..
nie robisz tych dróg dla Siebie tylko dla innych…po co byś tam tak zapieprzal tyle..a wspinania pod krakiem dużo…patrzac na kolejki do drog w niedziele to brzo przezywa oblezenie…i o to chodzilo przeciez???nawet Stringu wyszedł z Mamuta aby zrobic Mustanga..:-))
co do Botoxu to mysle iz wszyscy chetni sobie zaaplikowali , zmarszczki na faldach wygladzilii a kolejnych chetnych dlugo nie bedzie…bo kto sie bedzie napinal na VI.5 no ” czystym” VI.5 …
około 1 lat temu
wow. jaka dyskusja… powiem tyle ze mam mniej niz 180 cm ale wage powyzej 80 kg… tez mam sobie inaczej liczyc drogi??? hyyyy ??? moze zrobimy we wspinaniu kategorie wagowe i odpowiadajace im kategorie wzrostu… jedno co mnie wkur… to pisanie ze droga ma 4+ jako 7c.. ja pitole… aha a napisanie ze Parch narodowy ma 7b+ to niezle przegięcie pały. rozumiem przecenic droge jak sie ja zrobi fleszem. os czy w 2 wstawce3 ale nie po oblezeniu tygodniowym … ehhhh. wspinajmy sie dla siebie, lapmy sie czego chcemy i jak chcemy sobie zaliczac to zaliczajmy siedzac nawet w domu.. ufffff juz mi lepiej :)) pozdrowki dla wszystkich napinkowiczow ;)
około 1 lat temu
przeceny odebrały mi spręża w tym roku…
około 1 lat temu
SZACUN dla Grześka za FaceL. – SZACUN za sprzęża i prze… mocnego SZPONA !!!! no i dla Jacka z ekiperską robotę, chyba chcesz prześcignąć Skwira w ilości dróg:)pozdro:)
około 1 lat temu
nie ma żadnych targów – tego chwytu na starcie nie trzymałeś bo nie było z nim kontaktu, a nie dlatego że go olewałeś ;-) nareszcie jakaś fajna dyskusja…
To nie jest ogranicznik “na stopień” – po prostu nie wolno używać niczego w linii drąga na Protezie, która wyznacza ogranicznik – jest to logiczniejsze niż na Wakacjach, Kaplicy, Rozgrzeszeniu nie mówiąc już o dwójce z Przybycia Pawianów, której nie można używać na łatwiejszych Pawianach, a też jest w zasięgu. Takich przykładów z trudnych dróg jest naprawdę dużo…
Jeśli ma być jak najłatwiej, to można dojść do tego samego łańcucha Protezą, albo z tego samego startu kontynuować trawers do Kończyny Dolnej – zaręczam, że da się zrobić wszystkie wpinki bez problemu… To jest po prostu nieładne i nielogiczne!!!
Argumet o logiczności dla atakujących OS niestety w tym przypadku się nie broni, bo w zasięgu jest mega drąg z Protezy – pod którą jest stopień, którego ja nie uznaję. Wykorzystanie go wpływa nie tylko na ruch z dwójki, ale przede wszystkim na następny – z krawądki do krawądki, który dla mnie był kruksem. Zatem wydaje mi się, że Botox Light jest łatwiejszy niż Cruxus, czyli słabe VI.5 ;-) Bo trudnosci są wtedy tylko na dole, czyli na dojściu, które zrobiłem jako bulder Lekoatletyka. Proszę o stosowne korekty w scorecardach ;-)
Miłego wieczoru
około 1 lat temu
W ogóle czasy ograniczników minęły (niekoniecznie tylko na nogi). Za najważniejsze przy wspinaniu na Jurze uważam przede wszystkim nie schodzenie za bardzo z linii drogi, a jeśli coś jest w zasięgu, to z tego korzystamy. Przecież to żadna tragedia, jak droga się zdewaluuje o pół czy stopień, ważne że jest logiczna dla atakujących OS (nawet gdyby nie było żadnych szans na przejście). Co do w/w przez Jacka dróg, mam nadzieję że przewodniki wspinaczkowe będą ewoluować w kierunku podawania wycen takich dróg bez jakichkolwiek ograniczników, nawet gdyby musiało to doprowadzić do małej rewolucji. A przejść oczywiście gratuluje, bez względu na to czy Botox to VI.6 czy “tylko” VI.5+/6.
p.s.w którym miejscu przechodzi się na Żelaznym Imbryku na Czajniczek?
około 1 lat temu
wiem,wiem ale to jest ogranicznik na nogi( ę)…( na jeden stopień)….i nikt nie bedzie sie do niego stosowal….ja jestem leszczem ale Kisiel i Pako już trochę sie w życiu wspieli i tez uznali to za malo logiczne.. a Ich kompetencje trudno podważyc..:-))..
czasy ograniczników na nogi mineły?? tu jest pytanie czy o ile koncepcyjnośc chwytów w przypadku Botoxu a nie trzeba nic ograniczac bo sekwa sie uklada logicznie obejmuje tez stopien!…. ma tez sens??wiem dla cyfry a dla logiki??..ja uważam że nie..
jeszcze “nie lapiemy nie stajemy” to moze ma uzasadnienie dla kombinacji treningowych…wide drogi w Tyncu po wybranych chwytach( te przyklady drog co podales to odnosza sie chyba do chwytów a nie stopni??) ale ogr. na stopien na 8m drodze…ale dobrze Botox light po wszystkich stopniach, Botox z użyciem tego jednego jedynego…i VI.6
możę dil ??zamienie jeden chwyt ( ten na starcie) na jeden naturalny stopien:-))pozd i dozo w BRZO….
około 1 lat temu
sęk właśnie w tym, że ten stopień NIE JEST NA BOTOXIE tylko na Protezie VI. Na Protezie nie ma ogranicznika – na Botoxie niestety jest. I am sorry.
Jak taki cianias jak ja mógł zrobić z tym stopniem na tarcie, to nie wierzę, ze siłacze nie zrobią… Trzeba się tylko przestawić mentalnie, że droga jest koncepcyjnym szrotem, co też w swoim “sprawozdaniu” zasygnalizował Grzesiek M. – ale był niekosekwentny, bo przy jego zasięgu, to mógł stawać na “beleczym”.
Zresztą mogę jednym tchem wymienić kilka dróg o podobnej cyfrze, na których jest taka akcja – Wakacje Z Dupami, Dziupelki, Kaplica, Rozgrzeszenie, Alchemik, Turek etc. Zresztą droga powstała “przy okazji” i przy okazji można ją zrobić – przy jakiej
to nie muszę tłumaczyć, bo wiadomo ;-)
pozdr
około 1 lat temu
ja mam 177 ale podobno dlugie rece….to jestem kurduplem???czy już nie :-)
Co do rzeczonego stopnia na Botoxie to NIKT z powtarzajacych ( też KISIEL i PAKO) nie stawal na tym “wybranym” bo wszyscy uznali ze o ile chwyty nawet nie wymagaja jakiegokolwiek ograniczania bo sie narzuca lapac tak jak jest to ograniczanie stopni to przesada …. i staje sie tak aby pasowało…ale dobrze BOTOX LIGHT ;-))
CRUXUs super…tylko szkoda że crux jest nie na 20m…..a ta kulka to taka “ciekawostka”…droge polecam bo SUPER!!!
..
około 1 lat temu
ja mam 177 ale podobno dlugie rece….to jestem kurduplem???czy już nie :-)
Co do rzeczonego stopnia na Botoxie to NIKT z powtarzajacych ( też KISIEL i PAKO) nie stawal na tym “wybranym” bo wszyscy uznali ze o ile chwyty nawet nie wymagaja jakiegokolwiek ograniczania bo sie narzuca lapac tak jak jest to ograniczanie stopni to przesada …. i staje sie tak aby pasowało…ale dobrze BOTOX LIGHT ;-))
CRUXUX super…tylko szkoda że crux jest nie na 20m…..a ta kulka to taka “ciekawostka”…droge polecam bo SUPER!!!
około 1 lat temu
aha – Żelazny Imbryk to oczywiście FA Grześka Sowy – start Stopniami koniec Czajnikiem
a i jeszcze o Cruxusie – przestrzały, które robiłem są tak zajebiste, po tak fantastycznych świetnych klamkach, że nie uznaję patentu z jakąś rzęchatą “kulką”
;-)
pozdro
jt
około 1 lat temu
hmmm – jak to skomentować – powiem tak – szacun dla Grześka za Facelifting!!! I wielkie dzięki że chciało mu się wspiąć po takim szrocie…
co zaś się tyczy Botoxu, to uczciwość każe mi napisać, że ani Grzesiek M. ani Edi nie zrobili tej drogi, lecz Botox Light ze stopniem za ogranicznikiem (co zresztą im sygnalizowałem) i dlatego taka wycena… sam Botox jest koncepcyjnym szrotem, ale jeśli ma być ta cyfra, to nie mozna stawać za ogranicznikiem… Grześkowi S. zaliczam, bo i tak by zrobił z taką mocą niezależnie od stopnia ;-)
Dla niskich Cruxus 5+, co zresztą łatwo sprawdzić po wpisie Grześka S. i niepisanej opini Pako, który zrobił drugie przejście…
W ogóle mam postulat by zawodnicy powyżej 180 cm nie zajmowali się tematem wycen – niech przyjmują, że mają łatwiej na danej drodze i się cieszą, że nie musieli się naciągać jak kurduple…
Pozdrawiam
jt
około 1 lat temu
co do Botoxu to warto dodac ze droge powtorzyli tez Kisiel ( jako drugi po Grzesku Sowie) , i Pako ( w tą środe)…co do wyceny to stawaliśmy na mniej “restrykcyjnym ” w stosunku do lini po lewej stopniu niż Autor…wiec odczucia co do trudności byly inne …:-)) z tego stopnia co Jacek to ruch jest totalnym Kosmosem….
Na Cruxusie zostal wymyslony dużo latwiejszy? patent…jak ktos potrafi zlapac wlasciwie taki dziwny chwyt ( taka kulka lapana kciukiem) to zdecydowanie ulatwia to kluczowa sekwencje..a jak nie to zostaja przestrzaly i tak jest zdecydowanie trudniej..VI.5+??
Wielkie dzieki Jacek za ogrom pracy przy tworzeniu tak fajnych dróg!!!pozd