- Strona główna
- Kalendarz
- Test butów
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Borutnicy z Mascun
Ekipa ze śląska znów tłumnie odwiedziła Rodellar w te wakacje. Efektami pobytu poza nieprzespanymi nocami i “zmechanowanymi” wynalazkami jest kilka ciekawszych wspinaczek…

Henryk pokazuje zwierzęcą moc na "Filipie" (foto.Roziu)
Najsilniejszy alpinista z Jastrzębia znany jako Henryk vel Dawid Herman pokonał Philip Cuisinier 8b/+ RP w znanej sralni Ventanas, oraz dołożył do tego dwie ścieżki w stopniu 8a+ RP : Jedna to nieznana z nazwy tegoroczna propozycja niezmordowanego Carlosa Logroño w krzakach nieopodal Ali Baby, druga to betonowa finezja idąca miażdżącym przewisem imponującej zarówno z bliska jak i daleka grocie Famili Manson (jakże popularnej wśród Polaków) o identycznej nazwie. Henryk w ramach poborutniczej regenracji urwał również w przeciągu zaledwie jednego dnia(!) dwa boulderki za 7C w centrum Rodellar (Sit start do Ali Baby oraz Fin de Ali) oraz wymagające 7B o nic nie mówiącej nam nazwie Proa. Jego haremowy przyjaciel Szymek JakuBOSKI vel Lehe i nie gorszy zawodnik podczas nie gorszych spotkań wieczornych udanie wspiął się również po “Filipie”. Warto nadmienić, że dla obydwóch ledwo pełnoletnich zawodników są to życiowe prowadzenia!

Borutnicy na borucie(foto.Roziu)
Brak powiązanych wiadomości
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Gadzic na 28 września 2010 o 11:42, i jest w kategorii Wiadomości. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
















