Jak widać aura w tym roku nas nie rozpieszcza. Jak nie długie i intensywne upały ograniczające możliwości działania w skałach, to z drugiej strony nieustanne zlewy i niskie temperatury…  W ciągu tych kilku rzadkich okien pogodowych, Ania Sztompka oraz Oliwia Bechyne Goś, odnotowały swoją obecność w skałach kilkoma wartościowymi powtórzeniami…

Ania Sztompka sama przyznaje, że w przeciągu ostatniego miesiąca pogoda dość znacznie pokrzyżowała jej wspinaczkowe plany, które ostatecznie musiała zamienić na trening na panelu. Nie przeszkodziło jej to jednak w wyrwaniu się czasem na świeże powietrze. Na Okienniku Wielkim Ania wpisała na swoje konto Glorię Victis VI.5+/6 RP (fotka autorstwa Lessera poniżej). Poza tym w Słonecznych Skałach udało się jej poprowadzić w najczystszym stylu Dzikie Węże VI.4 OS, a na Popielarce – Przemineło z Wiadrem VI.4 Flash. Ania rozprawiła się także z uroczym klasykiem Rzędkowic – Czystym VI.7 (w rzeczywistości VI.4+/5 :] ), które padło w drugiej próbie.

Ania Sztompka na drodze Gloria Victis VI.5+/6 fot. Maciek 'Lesser' Gajewski
Ania Sztompka na drodze Gloria Victis VI.5+/6 fot. Maciek 'Lesser' Gajewski

Z kolei Oliwia Bechyne Goś uporała się z długą i wymagającą linią – Przybycie Tytanów VI.5+. Droga ta znajduję się w Bolechowicach i stanowi trudniejszy wariant do drogi Montokwas VI.5. Warto przypomnieć, że Oliwia w tym roku ma już na swoim koncie takie powtórzenia jak Chomeini VI.6 czy La Ringolog Direct VI.5+ (news). Gratulujemy!!!

Brak powiązanych wiadomości