Pomimo niesamowitych upałów i mało sprzyjającej aury, na Jurze działał zespół w składzie Ania Sztompka i Damian Sobczyk. W przeciągu ostatnich dwóch tygodni udało się im odhaczyć kilka ciekawych linii. Ania utrzymuje nadal formę i po wiosennym prowadzeniu Człowieka z Cro-Magon VI.6, tym razem do swojego wykazu dorzuciła Krótki Film o Zapinaniu VI.6 na Wacmanie i dalej…Co ciekawe Ania, po pierwszej przystawce do Krótkiego Filmu… stwierdziła, że bulder jest nie do zrobienia i chciała ściągać ekspresy. W końcu udało się wymyślić odpowiednie patenty i w rezultacie droga padła na 2 wyjeździe. Ponadto udało się jej również pokonać Nabrzmiałe Gruczoły na Grochowcu, oraz Hektora na Białym Psie – obie za VI.5. Na koniec dorzuciła jeszcze do kajetu Trzy Kwadranse jazzu VI.4 (Skała Apteka) w stylu flash!

Ania na Człowieku z Cro-Magnon, fot. Damian Sobczyk

Z kolei Damian, w bardzo krótkim czasie, uporał się z trzema extremami Dolinki Brzoskwinki. Było to kolejno: Stopnie Kolei Żelaznej VI.6+, wybitnie boulderowa propozycja czyli Liposukces VI.6 oraz Sny Na Baterie VI.6. Natomiast w stylu OnSight padły:

Hektor VI.5 (Biały Pies)

2 x VI.4+  - Express (Biały Pies) i Solaris (Grochowiec)

3 x VI.4     – Rekin (Biały Pies), Lonstar (Grochowiec) i Trzy Kwadranse Jazzu (Skała Apteka).

Gratulujemy!!!

Pawiany z Cro-Magnon, fot. Tomek Czober

Brak powiązanych wiadomości