- Strona główna
- Kalendarz
- Test butów
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Slajdowisko – Inny Afganistan – 3.11.09
Północno-wschodni kraniec zwany Korytarzem Wachańskim – miejsce, gdzie dzięki Andrzejowi Zawadzie narodził się zimowy himalaizm wraz z wejściem w zimie na Noszak w 1973r; gdzie ani wojny z sowietami nie było, ani mudżahedini nie walczyli między sobą o władzę, ani nawet Talibowie nie dotarli by zaprowadzać koraniczne porządki. Do tego ponad 30-ci siedmio tysięczników, kilkadziesiąt sześcio tysięczników i morze dziewiczych pięciotysięczników...
Dwie ciekawe mniejszości etniczne – rolniczy Wachowie oraz Kirgizi – pasterze i nomadzi.
Turystyczne Koło Naukowe „Wagabunda” zaprasza Państwa na spotkanie z Bartłomiejem Tofelem i jego wyprawą do Afganistanu. Nasz gość przedstawi kraj kojarzony przede wszystkim ze stacjonującymi tam wojskami NATO, w zupełnie odmienny sposób. Afganistan “inny” niż ten, który można zobaczyć w codziennych mediach.
Przebywałem tam prawie miesiąc, dwa tygodnie wędrując pieszo z bagażem na osłach, pozostałe dwa konno. Dotarłem na sam “koniec Afganistanu”, dwa dni konno za ostatnią wioską – do wąskiej Doliny Tegerman Su wciśniętej pomiędzy granice Tadżykistanu i Chin. 3 noce spędziłem przytulony do pakistańskiej strzelby gdyż tadżyccy bandyci napadają tam na podróżnych. Możliwe, że postawiłem tam stopę jako pierwszy Polak. Przez cały ten czas spałem z reguły w jurtach u Kirgizów albo w kamiennych domach uszczelnianych błotem u Wachów.
Rozmawiałem głównie po persku, którego uczyłem się w locie – innych języków obcych tam bowiem nie znają. Zaprzyjaźniłem się z wędrownymi pasztuńskimi kupcami, widziałem buzkaszi i dwa wesela. Generalnie działo się…
Spotkanie odbędzie się o godz. 19 we wtorek 3.11.2009 w sali nr 9 pawilonu Sportowo-Dydaktycznego na terenie kampusu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie (ul. Rakowicka 27).
Zapraszamy wszystkich serdecznie
Wstęp wolny
TKN Wagabunda
Brak powiązanych wiadomości
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez butcher na 29 października 2009 o 14:51, i jest w kategorii Wiadomości. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |




















