- Strona główna
- Test butów
- Kalendarz
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Najlepsza łańcuchówka Mamusi!
W ubiegły weekend pod gościny strop Mamusi zawitał mutant z Częstochowy potocznie zwany Duderem. Jak przystało na najsilniejszego z „polaczków” Łukasz pokazał wszystkim turystom jak należy zginać rączkę. Jak to wyszło?
Rozgrzewka na wcześniej już wciągniętym Acapulco VI.6+,następnie na warsztat idzie imponujący Stal Mielec VI.7+ RP który to jest drugą drogą pod stropem i zbiera trudności, aż 3 VI.6 (Mechanika, Godoff i Las Vegas). Ruta nie ma szans i Duder wciąga ją już w pierwszej przystawce tego dnia, bez zbędnych ceregieli. Potem chwila na konkret, czyli pół godziny na rzeźbienie łydek przed sezonem, sprytnie kamuflowane grą w „zośkę” i tyran z Częstochowy postanawia dołożyć jeszcze jeden extrem do swojego kapownika….
Szaleństwo… Konrada Ociepki (VI.7+RP) nie jest wstanie go zrzucić, więc upragniony przez tłumy łańcuch zjazdowy bez emocji zostaje dosięgnięty (…”no to blok”-sennym głosem). Każdy kto widział sobotni spektakl mocy nie ma wątpliwości kto jest królem! Skromna biesiada z kaloryczną pizzą w domu bohatera do późnych godzin nocnych wystarcza na zregenerowanie sił.
Następny dzień już nie tak emocjonujący jak poprzedni, ale droga-mit-legenda z ’92 czyli Nieznośna Lekkość Bytu VI.7 zostaje wpisana na konto 8a.nu z dopiskiem „soft” A trzeba zaznaczyć, że szedł na rozgrzewkę grzejąc się na Pająkach… Duży respect!
A oto co o drogach myśli Duder:
Stal Mielec VI.7+:
(Hard) Piękna linia w najlepszym rejonie jaki do tej pory poznałem! Charakter wybitnie ciągowy, bez trudnych miejsc, ale ilość przechwytów robi trudność drogi. Estetyka ruchów nie odbiega od klasyków westowych…
VI.7+ na pewno, w skali francuskiej trudne 8c może nawet 8c/c+
Szaleństwo Ludzi Zdrowych VI.7+:
(Soft) Pierwsza część drogi piękna (Godoff), druga ze względu na ciasno wykute dziury bardzo nieprzyjemna, zdecydowanie łatwiejsza od Stali Mielec, choć trudność drogi uzależniona od grubości palców…
VI.7+ ??? a może VI.7 z jastrząbkiem :-)
P.S. a Bogdan ciągle się rozgrzewa na Stal Mielec !!!!!!
Donosi świadek naoczny Gadzic
(KS Korona, La Sportiva, MG, climb.pl)
Brak powiązanych wiadomości
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez butcher na 11 maja 2009 o 17:23, i jest w kategorii Wiadomości, Wspinanie sportowe. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
























około 2 lata temu
No a poza tym gratulacje osiągnięcia poziomu nieosiągalnego dla większości, nawet tych najbardziej utalentowanych, śmiertelników:D
około 2 lata temu
A kiedy SA “Sprawy Honoru”?