100_0627-LargeKilka dni temu (23.09.2009) wraz z Mikołajem Stefaniakiem udało się nam pokonać Matrixa (IX) na zachodniej ścianie Kościelca. Wszystkie wyciągi są tam w pełni ubezpieczone i wspinanie ma czysto sportowy charakter. Pierwszą i drugą długość liny (VII-, VII) poprowadził Mikołaj, dla którego był to debiut w Tatrach. Nowy rodzaj skały, ubogi niestety w słabe dwójki i śliskie fakerki, z początku nieco zestresował Mikołaja, jednak udało mu się obydwa wyciągi czysto pociągnąć w drugich próbach:-)

Po tym etapie, już zrelaksowany, zajął się obsługą kubka i kontemplacją tatrzańskiej przyrody. Wyciąg trzeci wyceniany wg autora na -IX, po niefortunnym locie z urwanym stopniem udało mi się ostatecznie poprowadzić w drugiej próbie. Czwarty wyciąg (IX) pokonałem w stylu OS. I tu niestety, pomimo niewątpliwie ładnych przechwytów na wspomnianych wyciągach, przychylam się do opinii, iż wyciągi te zasługują na korektę wyceny.

Według mnie trudności trzeciego wyciągu mieszczą się w granicach stopnia ósmego. Z kolei ostatni wyciąg, moim zdaniem, niewiele się różni od najtrudniejszego na sąsiadującym Pulp Fiction i zasługuje na wycenę VIII+/-IX. Jednak pomimo tego uważam ten wyciąg za jeden z ładniejszych jakie udało mi się poprowadzić.

Po zjechaniu pod ścianę okazało się, że do nocy jeszcze daleko i dziwo pogoda nadal się utrzymuje i zdecydowaliśmy się jeszcze na lokalny klasyk w postaci Lobby
Instruktorskiego (VII-).
Najciekawszym wydarzeniem tego szlaku, okazało się wybranie się z 50m sznurkiem na 60m wyciąg..:) Kilka złamanych zasad bhp,
jednak ostatecznie się udało wpiąć do końcowego stanowiska:-)

Pozdrawiam
Wojtek Karnaś (Jurajski Klub Wysokogórski)

Brak powiązanych wiadomości