Sobota ekipy Climb.pl na Krakowskim Festiwalu zupełnie różniła się od tego, co było zaplanowane w programie głównym. Nie byliśmy w stanie być wszędzie jednocześnie, zatem relacja ta to nasz wybór  wydarzeń.

Korona siempre - wspin i jego najczystsza forma – bouldering interesował nas najbardziej. Eliminacje Pucharu Polski w Boulderingu to pierwszy punkt programu. Układacze pod wodzą Adama Pustelnika ułożyli przyjemne przystaweczki, na których królowały struktury.I tak moim zdaniem powinno być częściej – tendencja do układania całych baldów po strukturach, która jest standardem na pucharze świata, powoli wchodzi na nasze podwórko – to wydarzenia z dużej hali Korony. W tym samym czasie w jej podziemiach boulderowali Patxi Usobiaga (mistrz świata) i Tommy Caldwell (specjalista od extremalnych wspinaczek big wallowych).

paxi2-male

Nasza ekipa sfilmowała to zajście, co będziecie mogli zobaczyć w filmowej relacji z całego Festiwalu wkrótce.

Przyuważyć można było,  że panowie prezentują odmienne style wspinania.  Patxi – małe chwyciki, które potrafił dociągać do pasa  lub targał przechwyty z krawądek, na których ja i Kuba Główka byliśmy w stanie tylko przywisnąć kilka sekund – Kuba do słabych nie należy, był 4-rty na Pucharze Polski!. O wyprowadzeniu ruchu nie było mowy. Tommy zaś, preferuje większe chwyty i dalekie ruchy pomiędzy nimi. Co nas zaskoczyło – obaj stwierdzili, że chwyty na Koronie są raczej małe i wymagające, (słyszałem głosy koroniarzy, że za dużo jest tu klam), obaj też zwrócili uwagę na zaniedbane chwyty (oblepione magnezją).
pelna-sala

Szybkie przenosiny na Kampus Uniwersytetu Ekonomicznego -  sala główna i pokaz Mateusza Haładaja o tegorocznym tripie wspinaczkowym. Wiele razy oglądamy zdjęcia z wspinaczkowych rejonów Europy i szczerze powiedziawszy, ileż można!. Przecież prawie każdy tam był i wie o co chodzi – tak myślałem przed prezentacją. Jakość i kompozycja zdjęć zachwyciła mnie, wszystko wzbogacone o autorski komentarz i zdjęcia architektury, które związane są z wykształceniem prelegenta, całość stanowiło dynamiczny i oryginalny obraz. Kiedy skończył nie byłem znużony i chciałem więcej tej uczty dla oczu.

img_9326

Naszym następnym punktem była prelekcja Patxiego Usobiagi. Prostota i szczerość płynąca od tego człowieka – maszyny do wspinania,masochisty w treningu – zjednała publikę. Komentarz był oszczędny, a prezentacja składała się z slideshow, w którym brakowało mi, tłumaczenia z hiszpańskiego lub choćby napisów po angielsku. Na szczęście wspinacze operują wspólnymi pojęciami i zdjęcia obroniły się same, choć slide show był jak na moją miarę ‘zbyt obszerny’. Film to fragment “Progression” na którym mogliśmy zobaczyć ile pracy i wysiłku trzeba włożyć aby stanąć tam gdzie Patxi, na podium Mistrzostw Świata. Kto widział to po raz pierwszy, pewnie zdumiony był prezentowanym morderczym treningiem i szczerością Baska mówiącego – “mój talent polega na tym, że jestem masochistą”.

fot. Jacek Niezabitowski

fot. Jacek Niezabitowski

Swoje 5 minut miała także Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych NASZE SKAŁY. To był ważny punkt  festiwalu. Ilość skały w Polsce jest ograniczona, a część terenów, na których się znajdują leży w rękach prywatnych, bądź jest pod ochroną. Ze względu na uchwalane właśnie plany ochrony rezerwatów przyrody, mniej więcej połowa rejonów wspinaczkowych zagrożonych jest zamknięciem! Chyba nikt z nas nie chce zobaczyć w naszych ulubionych miejscówkach tabliczek z napisem “TEREN PRYWATNY WSTĘP WZBRONIONY” lub REZERWAT PRZYRODY – WSPINACZKA ZABRONIONA. IŚW NASZE SKAŁY boryka się z olbrzymimi problemami finansowymi, potrzebnymi na bieżącą działalność negocjacyjną. Mam nadzieje, że prezentacja Mariusza “Biedrunia” Biedrzyckiego zmieni myślenie środowiska wspinaczkowego, na to co w najbliższym roku jest priorytetem!? Czy “Śmigło dla Tatr”, które jest objęte rządową subwencją, a przede wszystkim wpłatami z biletów do TPN przekazywanych TOPRowi, czy właśnie NASZE SKAŁY? Jeśli ich zabraknie, weekendowy wyjazd na wspin, będzie kończył się pójściem na sztuczną ścianę!

Filmy z Banff Mountain Film Festival to mocny punkt programu, kto nie widział niech żałuje, a kto widział to wie, że nie ma o czym pisać, trzeba zobaczyć samemu ;]

img_9341

Sam dyrektor festiwalu Rafał Ziobro, powiedział, że Tommy Caldwell to gość na którego musieli długo czekać, że było to niespełnione marzenie. Pokaz Tommiego to przykład, że nie super multimedialny pokaz, doskonałe zdjęcia, muzyka, a właśnie oryginalna konferansjerka i poczucie humoru to coś co sprawdza się najlepiej. Szkoda na to kolejnych linii opisu to trzeba po prostu przeżyć. Cały pokaz zakończył się fragmentem filmu (dobrze znanego w undergroudowym obiegu), który był dla mnie kropką nad “i”. Z każdym slajdem rosło napięcie a film był kulminacja i trafną puentą. Dla mnie dużym pozytywnym zaskoczeniem tej prezentacji był bohater drugoplanowy – Adam Pustelnik, który niezwykle trafnie, z humorem i bez zbędnych przerw, przekazywał słowa Tommiego nieanglojęzycznej publiczności. Szacuneczek!

Włączono światła, publiczność rzuciła się po autografy. Tak oficjalnie skończyła się sobota, która nieoficjalnie zakończyła się o 5 rano w niedziele w rytmach D&B kołyszących całą ‘Barkę’.

img_9368 img_9365

Niedziela,
tu zupełne szaleństwo dla naszej ekipy, bo wtedy właśnie w godzinach wczesno-porannych – kiedy jeszcze nie wszyscy wrócili z imprezy, albo nie doprowadzili się jeszcze do porządku, premierę miał nasz film SPRAWA HUMORU, nawet Patxi Usobiaga z swoją super prelekcją dotyczącą treningu nie był w stanie nas zatrzymać. Pamiętam, że cały się trzęsłem, zupełnie bez sensu, ale moje dygoty wzrosły kiedy zobaczyłem zamiast obrazu poziome paski na ekranie i tak do końca filmu. Chciałem zapaść się pod ziemię bo nie taki film przygotowaliśmy! Na szczęście było na tyle ciemno, że nikt nie widział jak zrobiłem się czerwony na twarzy- bo zatrzymać projekcji już się nie dało…

dsc_7994

Niezwykłym , bo licznym w tak dużą publikę był rozegrany Finał Pucharu Polski w Boulderingu więcej na …

LeSirolo2-male

Potem już tylko wielka gala wręczenia “Jedynki” nagrody środowiska wspinaczkowego. Podobno głosowanie było zaciekłe i losy ważyły się do ostatniej chwili… wytypowany został zespół Marcin Michałek, Krzysztof Starek i Wojciech Kozub za wytyczenie nowej drogi na północnej ścianie szczytu Ombigaichen 6573 m (1400 m deniwelacji, lód do 85 stopni, 4 dni, w tym ostatnie dwa 39h non-stop) w Himalajach, Nepal.

fot. Jacek Niezabitowski

fot. Jacek Niezabitowski

W naszym środowisku, gdzie wspinanie kojarzone jest częściej z śniegami,himalaizmem i Kukuczką, trudno przebić się jest wyczynowi czysto sportowemu nawet z światowej półki.
Swoją drogą ciekawe kto wygrał w tym plebiscycie według głosów internautów na wspinanie.pl ?

fot. Jacek Niezabitowski

fot. Jacek Niezabitowski

Krakowski ‘Oskar’ czyli – Laureaci Grand Prix 2009, Rynna Smierci  Sprawa Humoru 9a

Gratulacje dla organizatorów – nie ma się do czego przyczepić!

Sponsorzy

27kfg-sponsorzy

Brak powiązanych wiadomości