czarny1 (Large)

fot: Kwiato

Te fotki są prze****ej jakości bo dzięki uprzejmości Hiszpanów (a w szczególności Miguela) były robione późnym wieczorem w bardzo słabym świetle…

Jaka akcja była? Jesteśmy ostatni dzień na Ventanasach i chciałem sobie zrobić foty na tym nowym 8b+. I ktoś na tym wisi i wisi, wiec pytam się Go czy mogę iść po nim a on mi na to, że po nim idzie Miguel… no to się go pytam czy mogę iść przed nim bo ja tylko na chwile zrobić parę zdjęć i spadam…. Kwiatu już wypałował na wcześniej przygotowanej przeze mnie linie z ixei i czeka w połowie ściany z aparatem, słońca coraz mniej… “no trzeba się śpieszyć” – mówi. Miguel najwyraźniej wkurwiony tylko że jakiś małolat ma 2 ascent nie chciał mnie wpuścić w drogę.

I teraz cytat: -Ja: Moge iść przed tobą na to? tylko zrobię parę fotek i spadam. -Miguel: …idź sobie jutro zrobić te foty bo teraz ja ide. -J: ale ja jutro wyjeżdżam wiec muszę je zrobić dzisiaj a już sie ściemnia!!! -M: to zrób sobie te foty jutro rano! Na kolejny mój argument że wyjeżdżam rano i nie będę miał już czasu odpowiada “Perfekt” po czym wiąże się, ubiera buty i rusza na drogę!

czarny1 (Large)

fot: Kwiato

Nasze zdziwienie było tak ogromne że nie wiedzieliśmy co robić, czy zrzucić go i napierać póki jeszcze jest jakieś światło, czy odciąć mu sznurek żeby spadł, czy poczekać aż zjedzie – bo w sumie to koleś idzie z jajem – jak spada to zjeżdża i tyle. Wiec wybraliśmy opcje nr3.  Z wcześniejszych prób wiedziałem że koleś spada w cruxie w połowie drogi i zjeżdża, jednak podczas tej próby najwyraźniej zapomniał patentów na drogę i przy-ałcając się do każdego przelotu, czyszcząc wszystkie chwyty, patentował….

Kwiatu wisząc już godz. stracił nogi a koleś dalej wisząc w cruxsie rozkminia patenty (to nic że była to jego 100 próba i miał zacyk na wszystkim, trzeba było przypatencić lepiej), potem już łatwiejszy kawałek na którym wziął tylko 2 bloki i na koniec wymagający boulderek w daszku który kończy się wpinką do zjazdu, tam tylko 15min na aucie i zjazd … wszyscy Polacy biją mu brawo a koleś po 2 godz wiszenia jak najdłużej się dało, trochę speszony jest w końcu na ziemi. Jeszcze się do końca nie rozwiązał, a ja już byłem w ścianie.

czarny (Large)

fot: Kwiato

W zerowym świetle Kwiato pstryknął parę fotek do których musiałem się prawie nie ruszać podczas ruchów ;p i udało się. Po max 5min w drodze zjeżdżam wku****ny, Kwiatu bez nóg też zjeżdża a Miguel jak gdyby nigdy nic się zwinął.

I po co tak zamulał jak najdłużej? jak nie mógł by mnie puścić i iść za 5 min? No ale cóż, taka to już Hiszpańska zawiść.

A z dróg to:

W Ceuse:

La Chronique de la Haine Ordinaire 8c rp
Mirage 7c+ os
Tenere 7c+ (7b+) os
i jeszcze jakieś 7c+ na prawo od lami le tut tez os.

W Rode:
ok 5 7c os 3x 7c+ os
Coliseum 8a os
Argo 8a os
Limit 8a os
L1 Corredor 8a 2try
Citrus 8a+ flash
El enano 8a+ 2try
La magantina 8a+ 2try
Legalization 8a+ (8b)3try
Alter ego 8b 3try
La banda 8b 3try
BTR 8b 3try
Ixeia 8b+ (8b)3try
L’idole 8b+ rp
La tripa de conejo 8b+ 3powtórzenie

Skręcik

Brak powiązanych wiadomości