fot. Ela Miśkiewicz

Erfolg... 9a fot. Ela Miśkiewicz

Tegoroczne wakacje rozpoczęliśmy w Austriackim rejonie Adlitzgraben, gdzie po dwutygodniowym rozwspinaniu na łatwiejszych drogach Mateusz rozpoczął pracę nad przejściem trzeciej polskiej dziewiątki a. Dwa tygodnie prób zaowocowały przejściem Erfolg ist trainierbar reclimbed XI (9a), bulderowej linii biegnącej najokazalszym przewieszeniem rejonu. Droga ta wpadła Mateuszowi w oko w maju tego roku, kiedy po raz pierwszy odwiedziliśmy Adlitzgraben. Erfolg to stary klasyk rejonu, wyceniany niegdyś na 8b/b+ lub 8b+, na którym urwał się kluczowy chwyt. Tak powstała nowa, znacznie trudniejsza wersja drogi. To prowadzenie miało dla Mateusza szczególne znaczenie, zważywszy na fakt iż była to pierwsza dziewiątkowa droga w jego karierze.

fot.Steini Grastveit

La esencia de la resistencia 8c+ (Terradets) fot.Steini Grastveit

Kolejnym etapem naszego wspinaczkowego tripu była Francja. Początkowo planowaliśmy zatrzymać się w ‘egzotycznych’ rejonach: Kronthal i Ardeche, jednak szybki upływ czasu skłonił nas do tego, żeby jechać prosto do St Leger. Tutaj dołączył do nas Krzysiek Rychlik i w trójkowym składzie próbowaliśmy wspinać się w upalnym kanionie, wieczorami relaksując się w darmowym jaccuzi służącym zarazem jako prysznic. Dla Mateusza ten etap miał charakter przygotowania przed głównym celem – Hiszpanią, dla innych był jedynie dobrą zabawą.

Ela Miśkiewicz na drodze 8+ (Adlitzgraben ) fot. Mateusz Haładaj

, , ,