- Strona główna
- Kalendarz
- Test butów
- Newsy
- Galeria
- Poradnik wspinaczkowy
- Prawie wszystko o karabinkach
- Metody asekuracji
- Jak wybrać uprząż wspinaczkową ?
- Buty wspinaczkowe Rock Pillars
- Skale trudności dróg wspinaczkowych
- Dziesięć zasad bezpiecznego wspinania
- Umiejętność asekuracji i operowania liną
- Węzły – niezbędne do przetrwania
- Przyrządy asekuracyjne
- Trening…? A na co to komu?! cz.1
- Ręce – pielegnacja
- 10 zasad treningu – by Udo Neumann
- Urazy ręki we wspinaczce sportowej
- Urazy palców: przyczyny i profilaktyka
- Zbułowanie: jak walczyć z kwasem mlekowym?
- Guma gumie nie równa…
- Woda – gasi pragnienie, skraca cierpienie
- Lód – dobry nie tylko w letni skwar
- Technika asekuracji i miękkie loty
- Stopy i stopnie. Pracuj nie tylko głową!
- Prana: jak oddychać?
- Nie tylko dla konia: uprząż
- Cienka granica czyli krótko o linach wspinaczkowych
- Rodzaje treningu na Campusie – Poradnik Wideo
- Interaktywny Przewodnik
- Filmy
- Pogoda
- Artykuły
- Kącik komiksu
- Kontakt
Pomoc dla Gruzji (goryonline.com)
Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc dla Gruzji. Nie musimy chyba wspominać, co aktualnie dzieje się w Gruzji, ponieważ każdy z Was pewnie wie to doskonale z relacji telewizyjnych.
Dla nas – redaktorów serwisu goryonline.com – są to obrazy szczególnie trudne. Bywaliśmy w Gruzji i w górach Kaukazu, dzieląc się swoimi wrażeniami z podróży m.in. na łamach GÓR, Podróży, Turystyki (dodatku do Gazety Wyborczej), Sportowego Stylu, Drogi, Przez Świat oraz na blogu w serwisie Goryonline.
W drodze na Kazbek. Kościółek Cminda Sameba ponad wsią Gergeti.
Zawsze podkreślaliśmy, jak niesamowitymi ludźmi są Gruzini. Nigdy wcześniej ani nigdy potem w innych krajach nie spotkaliśmy się z większą serdecznością niż ta gruzińska. Wiemy, że nasze relacje inspirowały innych do wyjazdu w tamte rejony. Jechali i przyjeżdżali równie zauroczeni, potwierdzając nasze opinie. O serdeczności Gruzinów pisze również jeden z naszych blogowiczów: http://www.goryonline.com/gory,772,278,108,0,FB,blogi.html
Gori to miasto dla nas szczególne. Mieszkają tam nasi przyjaciele, ludzie Gór, członkowie Klubu Wysokogórskiego. Niezwykle gościnni, serdeczni, bezinteresownie ofiarujący pomoc, nade wszystko kochający swoje GÓRY i swoją ojczyznę. Gori zostało wielokrotnie zbombardowane. Dzisiaj nie mamy z nimi kontaktu, ich strona internetowa nie działa (wiele gruzińskich serwerów zostało zablokowanych). Mamy nadzieję, że żyją i że nikt z ich rodzin i przyjaciół nie ucierpiał.
Właśnie w Gori sytuacja jest najtragiczniejsza, najwięcej jest ofiar wśród cywilów, mówi się o tysiącach rannych żołnierzy, zrujnowanych domach. W szpitalu w Gori brakuje nawet podstawowych środków opatrunkowych.
W chwili obecnej następujące polskie organizacje rozpoczęły zbiórkę pieniędzy na rzecz Gruzji:
1. Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Organizuje zbiórkę pieniędzy na pomoc dla szpitala w Gori.
Pieniądze można wpłacać na konto Stowarzyszenia “Wspólnota Polska”:
35 1240 6247 1111 0000 4974 6396 z dopiskiem “Pomoc dla Gruzji”.
Więcej informacji:
http://www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=sw80812
2. Caritas
Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526
Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem: GRUZJAlub można wysłać sms o treści „POMAGAM” na nr 72902
koszt 2,44 zł z VAT
Więcej informacji:
http://www.caritas.pl/news.php?id=8167
2. Polska Akcja Humanitarna
Zebrane pieniądze przeznaczy na ratowanie rannych oraz pomoc dla uchodźców i mieszkańców zniszczonych miast i wsi.
04 1060 0076 0000 3310 0016 0600 z dopiskiem „Gruzja”.
Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc i życzymy, abyście pojechali kiedyś do Gruzji i wrócili stamtąd tak samo jak my zakochani w Sakartwelo i jej mieszkańcach…
Dzisiaj, jakoś szczególnie czyta sie pewien fragment naszej relacji z pobytu w Gruzji…
“Dzień przed odlotem wylądowaliśmy na imprezie w klubie alpinistycznym w Gori u naszych przyjaciół, poznanych pod Kazbekiem rok wcześniej. Niko, tamada, mówił tak: „Bo jak Bóg rozdawał narodom ziemię, to my woleliśmy pić. No bo jak jest wino, to czemu nie pić. A wszyscy się tłoczyli, kłócili i walczyli o najlepszy kawałek. Jak skończyliśmy, poszliśmy do Boga, a on mówi, że my woleliśmy ucztować, a teraz ziemi nie ma. My na to: Słuchaj Bóg, my twoje zdrowie piliśmy (Bo Gruzin na początku i na końcu uczty wznosi toast do Boga – tłumaczył Niko). Na to Bóg stwierdził, że został mu jeden kawałek, który zostawił sobie na starość – najpiękniejszy, gdzie i urodzajne doliny, i rzeki, i morza, i góry są. I zostawił go nam. I taką piękną mamy ojczyznę”.
„ A gór u nas dużo” – dodał Niko. „Jak ruscy zabierali nam Elbrus, my powiedzieliśmy: A weźcie. U nas jeszcze jest Uszba, Szchara, Czaucha i wiele innych” – chwalił się Niko i zaczął z przyjaciółmi intonować pieśń o miłości do Sakartwelo, jak nazywają swoją ojczyznę Gruzini.
Redaktorzy serwisu Goryonline.com
Kamila i Darek Gruszka
Dołączamy się… Redakcja climb.pl
Brak powiązanych wiadomości
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez butcher na 12 sierpnia 2008 o 22:54, i jest w kategorii Wiadomości. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
















