Krótki wypadzik w polskiej mekkce boulderingu zaowocował przejściem nowego boulderu.



Wraz z Tomkiem złapaliśmy się na tym, że nie wszystko co zapuszczone i parchate nie było już przewspinane. Z myślą, że otwieramy nowego highball’a, który okazał się dawnoooo… niechodzoną drogą, biorąc pod uwagę jak zapuszczona była skała u samej góry, powtórzyliśmy “Wiatr we włosach” VI.1/1+ żywiec ~78 W.Knot RP 08.94 G.Pawłowski i K.Sobiecki. (http://www.wspinanie.edu.pl/ciezkowice/index3.html)
Droga oferuje nominalnie łatwe wspinanie na wyjątkowo estetycznych przechwytyach, z czego kluczowy dynamiczny do oblaczka wymaga niezłej psychy bo znajdujemy się sporo nad glebą.

Dzięki za sprostowanie, i wyprowadzenie z błędu dla :‘januarego’


Drugi z boulderów startuje w połowie ‘odyseji dotyku’ forsując slabik po mikro krawądkach. FA Łukasz Dudek, drugie przejście Tomek Oleksy. Panowie zgodzili się co do wyceny 7b FB.
Boulder nie posiada nazwy.


Brak powiązanych wiadomości